Autopromocja

Nasze wynagrodzenie zjada inflacja

Portfel
PortfelShutterStock
19 stycznia 2012

Drugi miesiąc z rzędu wynagrodzenie rośnie poniżej tempa inflacji. Za to zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw zaczęło spadać. Powinniśmy się oswoić z redukcją etatów w najbliższych miesiącach – twierdzą ekonomiści.

Tak dużo jeszcze nie zarabialiśmy. Jak podał GUS, przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 9 osób wyniosło w grudniu 4015 zł, a bez wypłat z zysku – 4012 zł. Było aż o 9 proc. wyższe niż w listopadzie. W ujęciu rocznym wzrost wynagrodzeń nie był już tak imponujący. Wyniósł 4,4 proc., co po uwzględnieniu inflacji oznacza, że realnie płace w grudniu spadły o 0,2 proc. a miesiąc wcześniej o 0,3 proc. – Tak dynamiczny w stosunku do poprzedniego miesiąca wzrost płac wynikał prawdopodobne z przesunięcia z listopada na grudzień części wypłat barbórek, czyli dodatkowych wypłat w górnictwie – uważa Adam Czerniak, ekonomista Kredyt Banku. Na przesunięcie wypłat między miesiącami wskazuje silny spadek dynamiki wynagrodzeń w kategorii górnictwo i kopalnictwo w listopadzie do -0,5 proc. r./r. z 5,2 proc. w październiku.

– W kolejnych miesiącach dynamika płac powinna ulec obniżeniu do poniżej 4,0 proc. r./r. To w połączeniu z relatywnie wysoką inflacją spowoduje, że w pierwszym kwartale tego roku dynamika wzrostu wynagrodzeń będzie ujemna – uważa Adam Czerniak.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.