statystyki

Raport dotyczący służby cywilnej: "Jest jak własności polityków i system łupów przypadających partiom rządzącym"

autor: Artur Radwan16.09.2020, 08:24; Aktualizacja: 16.09.2020, 09:03
Na razie nic nie wskazuje na to, aby obecny rząd chciał wprowadzać aż tak duże reformy w służbie cywilnej.

Na razie nic nie wskazuje na to, aby obecny rząd chciał wprowadzać aż tak duże reformy w służbie cywilnej.źródło: ShutterStock

Znaczące ograniczenie autonomii służby cywilnej zakłóca równowagę między zasadą neutralności politycznej a lojalności wobec rządu. Korpus traktowany jest jak własności polityków i system łupów przypadających partiom rządzącym

Taka ocena pojawiła się w raporcie Fundacji Batorego „Służba cywilna dziś i jutro – kluczowe problemy i propozycje rozwiązań”. Dokument dziś ma być oficjalnie opublikowany. Jego autorzy chcą, aby zostało wypracowane porozumienie określające relacje między politykami a służbą cywilną, w tym przede wszystkim zakres autonomii korpusu. Co więcej, postulują powołanie stałej podkomisji sejmowej, która zajmowałaby się problematyką służby. I proponują, by szefem Rady Służby Publicznej był przedstawiciel opozycji.

W raporcie pojawia się też stwierdzenie o tzw. fragmentaryczności, rozpraszaniu kompetencji i regulacji wynikających z wielości rodzajów administracji publicznej (administracja państwowa, rządowa i samorządowa). Obecny rząd planował nawet stworzenie jednolitej pragmatyki urzędniczej dla tych działów, ale ostatecznie pomysł upadł. Fundacja Batorego proponuje powrót do tego pomysłu i uzgodnienie minimalnej liczby wspólnych wymogów wejścia do tzw. systemu kadr państwa, pozwalających w szczególności na elastyczny przepływ kadr pomiędzy poszczególnymi rodzajami administracji.

Dodatkowo pojawiła się propozycja zastosowania wybranych regulacji i zasad obowiązujących w służbie cywilnej w całej administracji publicznej. Maksymalnie ujednolicony miałby być też system wynagradzania. Autorzy wskazują również na problem niejednolitości służby cywilnej w administracji rządowej. DGP również wielokrotnie podnosił wybiórcze traktowania pracowników administracji rządowej. Na przykład Rządowe Centrum Legislacji nie należy do służby cywilnej, tylko stosuje się do niego przepisy o pracownikach urzędów państwowych. Autorzy raportu uzasadnienie dla różnicowania korpusu widzą tylko wobec pracowników samorządowych. I podkreślają, że obecny stan prawny sprawia, że dochodzi do ucieczki ze służby cywilnej i przechodzenia do pozostałej administracji rządowej, w której stanowiska są często lepiej wynagradzane. Z tego też powodu w raporcie pojawił się postulat, aby służbą cywilną objąć całą administrację rządową (oczywiście z wyłączeniem służb mundurowych).


Pozostało 74% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane