Pracodawcy nie zawsze mają świadomość, że o nowy dokument lub zmianę poprzedniego warto wystąpić już teraz. Wątpliwości dotyczą też aneksowania umów o pracę z cudzoziemcami
Reklama
Najnowsza odsłona tarczy antykryzysowej zliberalizowała przepisy dotyczące wykonywania pracy przez cudzoziemców w czasie i bezpośrednio po pandemii koronawirusa. Ustawodawca zdecydował, że zezwolenia na pracę cudzoziemców, których ważność wygasła po 14 marca 2020 r. (data wprowadzenia stanu zagrożenia epidemicznego w Polsce), pozostaną w mocy jeszcze przez 30 dni od chwili zniesienia stanu epidemii bądź zagrożenia epidemicznego – w zależności od tego, który będzie ostatni.
Wynika to z art. 15zzq ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. poz. 374; ost.zm. Dz.U. poz. 875; dalej: specustawa). Co więcej, ustawodawca w art. 15z5 przesądził, że dopuszczalne jest pogorszenie warunków zatrudnienia cudzoziemca bez konieczności występowania o nowe zezwolenie na pracę. Ale tylko w sytuacjach wskazanych w specustawie (np. w razie obniżenia mu wymiaru etatu na trzy miesiące, jeżeli u pracodawcy wystąpił spadek obrotów w związku z COVID-19).
Nowe przepisy, choć ucieszyły pracodawców, zrodziły też wiele wątpliwości. Przytaczamy kilka problemowych scenariuszy, z którymi już niedługo będą musieli się zmierzyć.

Jakie warunki wpisać we wniosku

Załóżmy scenariusz, w którym pracodawca zdecydował się – zgodnie z przepisami specustawy – obniżyć wymiar etatu cudzoziemcowi na okres trzech miesięcy, od czerwca do sierpnia br. Zezwolenie na pracę cudzoziemca wygasło już w okresie stanu epidemii, ale jest przedłużone z mocy specustawy. Rząd ogłasza jednak koniec stanu epidemii 30 czerwca.
Agata Kałwińska, prawnik w kancelarii MDDP Olkiewicz i Wspólnicy, wskazuje, że cudzoziemiec mógłby wówczas pracować na podstawie posiadanych dokumentów tylko do 30 lipca. Aby kontynuować pracę po tej dacie, konieczne byłoby uzyskanie przedłużenia zezwolenia na pracę. ‒ O ten dokument pracodawca powinien, w miarę dostępności urzędów wojewódzkich, wystąpić odpowiednio wcześniej. O przedłużenie zezwolenia na pracę można bowiem wystąpić nawet na 90 dni przed upływem pierwotnego terminu ważności zezwolenia – mówi ekspertka. I dodaje, że reguluje to art. 15zzq ust. 2 specustawy.
To oznacza, że o prolongatę zezwoleń, które utraciły swą pierwotną ważność, mimo że została ona przedłużona przez specustawę, warto wystąpić już teraz, a więc jeszcze w trakcie trwania epidemii. Od niektórych prawników słyszymy, że urzędy wojewódzkie co do zasady w pierwszej kolejności rozpatrują właśnie m.in. wnioski o przedłużenie już istniejących zezwoleń na pracę.
Pojawia się jednak wątpliwość, czy we wniosku należy powielić warunki poprzedniego zezwolenia? A może trzeba zawrzeć w nim nowe – a więc uwzględniające te pogorszone, zgodnie z przepisami specustawy, warunki pracy? Jak zauważa adwokat Karolina Schiffter, partner w kancelarii Paruch Chruściel Schiffter, pracodawca, który ubiega się o przedłużenie zezwolenia na pracę, powinien we wniosku wskazać warunki, które będą odpowiadać warunkom zatrudnienia po zakończeniu obowiązywania porozumienia podpisanego z przedstawicielami pracowników (a więc po zakończeniu pogorszonych warunków pracy).
Z poglądem tym zgadza się również Agata Kałwińska. ‒ Praca w warunkach pogorszonych w stosunku do tych wskazanych w nowym zezwoleniu na pracę, w podanym przykładzie od 31 lipca do 31 sierpnia, byłaby więc legalna na mocy specustawy – potwierdza.

Problemy z umowami o pracę

Kłopotliwe mogą okazać się również sytuacje, gdy w okresie pandemii cudzoziemcowi wygaśnie umowa o pracę i pracodawca będzie chciał ją przedłużyć. Przyjmijmy następującą sytuację: zezwolenie na pracę cudzoziemca traci ważność 31 maja, ale trwa dalej dzięki przepisom specustawy. Jednocześnie tego dnia kończy się mu umowa o pracę. Pracodawca decyduje się na jej przedłużenie o trzy miesiące. Jednak już 30 czerwca odwołany zostaje stan epidemii, więc zgodnie z przepisami specustawy zezwolenie utraci ważność 30 lipca. Co zatem powinno się stać z zawartą umową o pracę? Czy należy ją rozwiązać? A może obecnie w ogóle nie powinno się podpisywać nowych kontraktów?
Mecenas Karolina Schiffter tłumaczy, że w tym przypadku pracodawca również powinien złożyć wniosek o przedłużenie zezwolenia na pracę dla cudzoziemca w celu kontynuacji przez niego pracy (na warunkach wskazanych w umowie o pracę, nie zaś tych wypracowanych w ramach porozumienia ze związkami zawodowymi czy przedstawicielami pracowników). ‒ Jeżeli wniosek o nowe zezwolenie, nawiązując do przytaczanego scenariusza, zostanie prawidłowo złożony do 30 lipca 2020 r., to praca cudzoziemca na dotychczasowych warunkach będzie traktowana jako legalna do momentu wydania decyzji w jego sprawie – mówi mec. Karolina Schiffter.
Podobnego zdania jest adwokat Piotr Walczak z kancelarii Walczak Wasielewska Adwokaci. Przypomina on, że zgodnie z art. 88g ust. 1a ustawy z 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1482; ost.zm. Dz.U. z 2020 r. poz. 278) pracę cudzoziemca na terytorium Polski uważa się za legalną od dnia złożenia wniosku do dnia, w którym decyzja w sprawie przedłużenia zezwolenia na pracę stanie się ostateczna. Warunkiem jest jednak złożenie wniosku przez pracodawcę w terminie i bez braków formalnych (bądź ich uzupełnienie w terminie).

Decyzja negatywna wojewody

Co jednak w przypadku, gdy z różnych przyczyn decyzja wojewody o przedłużeniu zezwolenia na pracę będzie odmowna? Zdaniem mec. Piotra Walczaka, przyjmując, że umowa o pracę jest zawarta np. na czas określony do 31 grudnia 2020 r., ale wojewoda odmówił przedłużenia zezwolenia w lipcu, to umowa powinna zostać rozwiązana. Nie dzieje się to jednak automatycznie. Pracodawca powinien w takiej sytuacji ją wypowiedzieć. Co ciekawe, czasem z zachowaniem okresu wypowiedzenia, a czasami bez. ‒ Jeśli przyczyna odmowy przedłużenia zezwolenia o pracę leży po stronie pracownika, to wydaje się zasadne rozwiązanie stosunku pracy z powodu zawinionej przez niego utraty uprawnień. Jeśli natomiast odmowa nastąpiła z przyczyn od niego niezależnych, to pracodawca może wypowiedzieć umowę tylko z zachowaniem okresu wypowiedzenia – uważa mec. Piotr Walczak. I dodaje, że jeśli cudzoziemiec nie ma ważnego zezwolenia na pracę, to obowiązek świadczenia pracy wygasa i za czas jej niewykonywania nie otrzyma on wynagrodzenia.
W celu uniknięcia podobnych sytuacji mec. Piotr Walczak radzi, aby pracodawcy zawierali z cudzoziemcami umowy o pracę na krótsze okresy. Dzięki temu, w razie odmowy przedłużenia zezwolenia, nie trzeba będzie podejmować żadnych kroków związanych z rozwiązaniem umowy, ponieważ dojdzie do tego w terminie w niej wskazanym.
wAŻNE Zezwolenia na pracę cudzoziemców, których ważność wygasła po 14 marca 2020 r. (data wprowadzenia stanu zagrożenia epidemicznego w Polsce), pozostaną w mocy jeszcze przez 30 dni od chwili zniesienia stanu epidemii bądź zagrożenia epidemicznego.