statystyki

Nie będzie już rozbieżności w kosztach dowozu dzieci do szkół

autor: Leszek Jaworski11.09.2019, 09:32; Aktualizacja: 11.09.2019, 10:17
W prawie oświatowym nie ma szczegółowych zasad takiej refundacji kosztów. Efekt? Każda gmina ma własny mechanizm, który najczęściej jest krytykowany przez rodziców. Senat postanowił to ukrócić i zaproponował wprowadzenie specjalnego algorytmu.

W prawie oświatowym nie ma szczegółowych zasad takiej refundacji kosztów. Efekt? Każda gmina ma własny mechanizm, który najczęściej jest krytykowany przez rodziców. Senat postanowił to ukrócić i zaproponował wprowadzenie specjalnego algorytmu.źródło: ShutterStock

W prawie oświatowym nie ma szczegółowych zasad takiej refundacji kosztów. Efekt? Każda gmina ma własny mechanizm, który najczęściej jest krytykowany przez rodziców. Senat postanowił to ukrócić i zaproponował wprowadzenie specjalnego algorytmu.

Rozpoczął się rok szkolny i jak bumerang wrócił problem z dowozem dzieci do placówek oświatowych. Zgodnie z prawem gminy muszą pomóc dzieciom dostać się do przedszkola czy szkoły – zarówno wtedy, gdy uczniowie mieszkają od niej zbyt daleko, jak i wtedy, gdy z racji niepełnosprawności sprawia im to trudność. Ale diabeł tkwi w szczegółach. Czyli w tym, jak ten transport zorganizować i jak refundować koszty, gdy dziecko dowożone jest przez rodziców prywatnym autem. W tym przypadku, gdy chodzi o dzieci z orzeczeniem o niepełnosprawności, gminy postępują, jak chcą. Nie ma bowiem szczegółowych zasad, jak ustalać sposób zwrotu kosztów ich dowozu. A niejednolite reguły budzą sprzeciw rodziców, którzy nierzadko w sądach próbują się dowiedzieć, czym kierował się wójt. Jest jednak szansa na jeden wzór wyliczeń dla wszystkich – Senat po wielu miesiącach pracy przesłał do Sejmu projekt zmiany prawa oświatowego, a w nim m.in. algorytm, jak ustalać refundację na wspólnych, równych zasadach.

Wraz z początkiem roku szkolnego wraca problem dowozu dzieci do szkoły. Rodzice boją się zwłaszcza o te najmłodsze, pięcio- i sześcioletnie. Nie zawsze chcą, by korzystały ze szkolnego autobusu i sami je odwożą do placówki – komunikacją publiczną lub prywatnym autem. Sprawa komplikuje się, gdy dziecko ma orzeczoną niepełnosprawność. Poszczególne gminy różnie ustalają bowiem stawkę zwrotu za kilometr przejazdu; często mają odmienne zasady rekompensaty. Powoduje to niezadowolenie opiekunów i nierzadko sprawy trafiają do sądów. Sęk w tym, że wyroki nie są jednolite. Jest jednak światełko w tunelu – 29 sierpnia odbyło się w Sejmie pierwsze czytanie senackiego projektu nowelizacji prawa oświatowego, który ma te kwestie uregulować.

Senacka inicjatywa

Treść dokumentu Senatu datowanego na 15 lipca 2019 r. określa algorytm zwrotu kosztów jednorazowego przewozu. Przewiduje także, że zwrot będzie przysługiwać rodzicom w wysokości nie wyższej niż równowartość czterech przewozów w ciągu dnia. Ponadto projekt zakłada, że w przypadku gdy rodzice powierzyli wykonywanie transportu i sprawowanie opieki w czasie przewozu innemu podmiotowi, to kwotę zwrotu kosztów przewozu ustala się na podstawie umowy zawartej przez rodziców z tym podmiotem lub rachunków wystawionych przez ten podmiot. Propozycje wyższej izby parlamentu nie spełniają jednak wszystkich oczekiwań rodziców i rzecznika praw obywatelskich, do którego wpływają skargi na niesprawiedliwą refundację kosztu dowozu niepełnosprawnych dzieci dla placówek oświatowych. Według rzecznika zaproponowany algorytm uwzględnia jedynie refundację wydatków na paliwo, tymczasem rodzice uważają, że powinni być uprawnieni do otrzymania zwrotu również innych niezbędnych kosztów, m.in. kosztu amortyzacji pojazdu czy dostosowania jego wyposażenia do szczególnych potrzeb dziecka. Ponadto – według RPO – z projektu nie wynika wprost uprawnienie do otrzymania zwrotu kosztów za cztery przejazdy dziennie, a to budzi uzasadnione obawy, że gminy będą go interpretowały tak, by ograniczyć liczbę przewozów branych pod uwagę przy refundacji. Wątpliwości dotyczą też powierzenia wykonywania przewozu uczniów przez inny podmiot. W przepisie dotyczącym tej kwestii, nie ma bowiem odesłania do algorytmu, według którego ustala się kwotę do zwrotu za jednorazowy przewóz. Ponieważ senacki projekt jest dopiero na początku procesu legislacyjnego, możliwe są w nim więc zmiany. Pytanie tylko, jak szybko będzie procedowany i kiedy ostatecznie wejdzie w życie. Wszak rok szkolny już się zaczął.

Co dziś mówi prawo

Jak wyjaśnia dr Patryk Kuzior, ekspert z zakresu prawa oświatowego, wykładowca na Akademii WSB w Dąbrowie Górniczej, w przypadku zwrotu kosztów przejazdu dzieci zdrowych (przedszkolaków albo uczniów szkół podstawowych, gdy droga do placówki przekracza 3 lub 4 km, w zależności od wieku), zwrot kosztów transportu oznacza tyle, że gmina zwróci równowartość ceny biletu komunikacją publiczną. – Nie wchodzi w grę pokrywanie kosztów przejazdu prywatnym samochodem opiekuna – dodaje prawnik. – Jeśli dziecko nie posiada kwalifikowanej formy niepełnosprawności prawo oświatowe wyklucza możliwość zwrotu przez gminę kosztów przewozu prywatnym samochodem – potwierdza Bartosz Góra, radca prawny, prowadzący własną kancelarię w Dębicy.


Pozostało jeszcze 58% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • taka pedagogika ?(2019-09-11 18:30) Zgłoś naruszenie 00

    wg. mojego rozumienia,przepisy mówią jednoznacznie, jeżeli droga do szkoły nie przekracza 3 km (dzieci klas I - IV) i jeżeli nie przekracza 4 km (dzieci klas V - VIII) to NASI KOCHANI uczniowie mogą chodzić "z buta" , czy to deszcz, zawieja i zamiecia , mróz, dzikie psy po drodze, czy tornister ciężki i czy z tego powodu kręgosłup będzie chory przez całe póżniejsze życie. A może by tak ZMNIEJSZYĆ TE NORMY DO 2 km DLA WSZYSTKICH - przecież mamy już prawie dobrobyt. - dlaczego muszą patrzeć jak ich rówieśnicy, mający bogatszych rodziców są dowożeni prywatnymi autami .

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane