Osoba z dysfunkcją zdrowotną będzie mogła korzystać z usług agencji zatrudnienia wspomaganego, jeśli będzie zarejestrowana jako bezrobotna albo poszukująca pracy i zostanie do niej skierowana przez powiatowy urząd pracy (PUP).
Taki wymóg znajdzie się w projekcie ustawy o zatrudnieniu wspomaganym, który został wpisany do wykazu prac legislacyjnych rządu. Przewidziane w nim rozwiązania będą przeznaczone dla osób, którym z uwagi na rodzaj niepełnosprawności trudno jest odnaleźć się na rynku pracy. Wśród nich będą osoby z lekkim, umiarkowanym lub znacznym stopniem niepełnosprawności, o ile orzeczono wobec nich jedną z dysfunkcji zdrowotnych, które będą wymienione w projekcie, w tym m.in. epilepsję, chorobę psychiczną, upośledzenie umysłowe, zaburzenia głosu, mowy i słuchu.
Będą one mogły zostać objęte zatrudnieniem wspomaganym, czyli procesem wdrażania na rynek pracy, podzielonym na trzy etapy. Pierwszy z nich to przygotowanie do podjęcia pracy, czyli pomoc w utworzeniu profilu zawodowego, poszukiwaniu miejsca zatrudnienia – będzie on się kończyć z dniem jej rozpoczęcia. Drugi etap został określony jako wsparcie w miejscu pracy, w tym zapoznanie z obowiązkami pracowniczymi i pomoc w zaadoptowaniu się w nowym środowisku. Natomiast trzeci to monitoring, który będzie polegał m.in. na dokonywaniu okresowej oceny w zakresie jakości pracy, poziomu zaangażowania oraz podejmowaniu działań służących utrzymaniu zatrudnienia. Poszczególne etapy mają trwać odpowiednio nie dłużej niż 24, 4 oraz 12 miesięcy, a łączny okres pomocy będzie wynosił maksymalnie 40 miesięcy.