Funkcjonariusze nie mają prawa do odprawy, jeśli bezpośrednio po zwolnieniu ze służby wstępują np. do armii. Inaczej niż w przypadku wojskowych, którzy otrzymują takie świadczenia.
Reklama
Sprawa wypłaty stała się przedmiotem poselskiej interpelacji (28743). Poseł Józef Lassota (PO) po analizie wyroków sądowych powziął wątpliwość, czy takie rozwiązanie powinno być utrzymane. Zwrócił bowiem uwagę, że art. 118 ustawy o Policji i art. 94 ustawy o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych wykluczają w zakresie zakończenia służby w Policji wypłatę odprawy funkcjonariuszowi w sytuacji, gdy przechodzi on do pracy w wojsku. Poseł wskazuje, że w przypadku zakończenia służby w wojsku wypłacona odprawa obejmować będzie wyłącznie okres służby w tej formacji. Tym samym policjant traci odprawę wynikającą z okresu służby w policji.
A nie są to małe pieniądze. Jej wysokość równa się wysokości trzymiesięcznego uposażenia zasadniczego wraz z dodatkami o charakterze stałym, należnymi na ostatnio zajmowanym stanowisku służbowym. Dodatkowo odprawa ulega zwiększeniu o 20 proc. pensji za każdy dalszy pełny rok wysługi ponad 5 lat nieprzerwanej służby aż do wysokości sześciomiesięcznego zasadniczego uposażenia wraz z dodatkami o charakterze stałym. Co ważne, zgodnie z obowiązującym orzecznictwem taką odprawę można wziąć tylko raz. Nie ma więc mowy, że policjant dostanie ją w takiej samej wysokości dwa razy.
Poseł Lassota zwrócił się więc do MSWiA z pytaniem, czy istnieje możliwość zmian legislacyjnych w ustawie o Policji tak, aby funkcjonariusze przechodzący do służby w wojsku otrzymywali odprawę. Sprawa wydawała się oczywista, bowiem są one wypłacane żołnierzom przechodzącym do innych resortów siłowych.
W odpowiedzi na interpelację wiceminister Jarosław Zieliński stawia jednak sprawę jasno. W jego ocenie ustawodawca, określając sytuację prawną funkcjonariuszy różnych służb mundurowych, często odmiennie reguluje ich prawa i obowiązki. Każda bowiem z formacji ma odrębną regulację ustawową określającą jej charakter i zakres działania. Takie odrębności uzasadniają – w ocenie wiceministra Zielińskiego – zróżnicowanie zarówno w zakresie dotyczącym statusu, jak i uprawnień funkcjonariuszy różnych służb, a także warunków dotyczących przejścia do poszczególnych formacji. „Odmienny status policjanta uzasadnia zróżnicowanie jego pozycji prawnej w porównaniu z żołnierzem zawodowym czy też funkcjonariuszami pozostałych służb mundurowych” – czytamy w odpowiedzi na interpelację.