Fiasko rozmów o waloryzacji płac w gospodarce wodnej skłoniło związkowców do interwencji u premiera. Do końca sporu daleko i niewykluczone, że skończy się on protestami i L4.
Gorycz z powodu niespełnionych obietnic zaczyna narastać w szeregach pracowników nowo powstałego Przedsiębiorstwa Gospodarki Wodnej Wody Polskie (PGW WP). Oliwy do ognia dolały ostatnie podwyżki, które inne grupy zawodowe wywalczyły sobie, masowo idąc na zwolnienia chorobowe. Tymczasem na apele pracowników PGW WP o wzrost wynagrodzeń, które nie drgnęły mimo porozumień zawartych 2,5 roku temu z ówczesnym ministrem środowiska w gabinecie Beaty Szydło, rząd nie odpowiedział.

Związki listy piszą