Prawo chroni pracownika przed wypowiedzeniem umowy w trakcie usprawiedliwionej nieobecności. W praktyce jednak stwierdzenie, kiedy zatrudniony jest nieobecny, może okazać się problematyczne. Jak należy ocenić przypadek, gdy pracownik wyjeżdża służbowo?
Firmy mogą mieć wątpliwości, czy podróż poza stałe miejsce pracy można uznać za rodzaj usprawiedliwionej nieobecności. Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego ta ostatnia oznacza niemożność świadczenia obowiązków na skutek okoliczności wskazanych przez prawo. Są to nieobecności nieplanowane, spowodowane chorobą lub wynikające z konieczności wykorzystania dnia pracy na inne usprawiedliwione cele (wyrok z 14 marca 2017 r., sygn. III PK 84/16). Do tego rodzaju absencji nie można zaliczyć przebywania w podróży służbowej.
Delegacja polega na wykonywaniu określonego zadania poza miejscowością, w której znajduje się stałe miejsce pracy. Termin i miejsce wyjazdu określa pracodawca, a zatrudniony w jego trakcie nadal podlega przełożonemu. Przebywanie w podróży służbowej nie powoduje zerwania związku z pracą. Wręcz przeciwnie – wyjazd jest równoznaczny z wywiązywaniem się z obowiązków pracowniczych. Nie można więc uznać, że oznacza on nieobecność w pracy, bo zatrudniony wykonuje przecież polecenie przełożonego. Skoro wypełnia obowiązki wynikające z umowy, to w czasie podróży służbowej można wręczyć mu oświadczenie o wypowiedzeniu umowy.
Jednocześnie przepisy nie przesądzają, że pracodawca może zwolnić podwładnego tylko w jego stałym miejscu pracy. Jeżeli na co dzień pracownik świadczy obowiązki np. zdalnie, to firma może poinformować go o zakończeniu współpracy przy okazji przebywania podwładnego w siedzibie zatrudniającego. Nie ulega też wątpliwości, że w przypadku ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych przez podróżującego pracownika, szef ma prawo wyciągnąć wobec niego konsekwencje i zwolnić go w trybie dyscyplinarnym. Przepisy wymagają jedynie, aby oświadczenie o rozwiązaniu umowy zostało sporządzone na piśmie i było podpisane przez pracodawcę, jego reprezentanta lub inną osobę upoważnioną do składania oświadczeń w jego imieniu. Dlatego wypowiedzenie dokonane w odpowiedniej formie, ale poza stałym miejscem pracy podwładnego, a nawet w czasie jego podróży służbowej, jest w pełni skuteczne.
Katarzyna Dulewicz radca prawny i partner w kancelarii CMS Cameron McKenna / Dziennik Gazeta Prawna