Autopromocja

Monitoring w pracy: Walka o toalety wolne od kamer

kamera w toalecie
kamera w toalecieShutterStock
21 sierpnia 2018

Zasady stosowania monitoringu w firmach budzą wiele wątpliwości. Resort pracy chce uniemożliwić nagrywanie pomieszczeń sanitarnych i tych zajmowanych przez związki zawodowe.

Choć przepisy regulujące monitoring w miejscu pracy (związane z RODO) weszły w życie niecałe dwa miesiące temu, to już wywołują liczne kontrowersje. Najistotniejsza dotyczy możliwości stosowania kamer w toaletach i łazienkach oraz pomieszczeniach zajmowanych przez zakładowe związki. Ich monitorowanie jest dopuszczalne w wyjątkowych sytuacjach. Takie rozwiązanie nie satysfakcjonuje ani związkowców, ani resortu pracy. Ten ostatni już pięć dni po wejściu w życie zmian wnioskował do Ministerstwa Cyfryzacji o zmianę newralgicznych regulacji.

Big Brother

Artykuł 222 par. 2 kodeksu pracy zakłada, że co do zasady monitoring nie obejmuje pomieszczeń sanitarnych, szatni, stołówek oraz palarni lub pomieszczeń udostępnianych organizacji związkowej. Jest jednak możliwy, jeśli jest niezbędny np. dla zapewnienia bezpieczeństwa pracowników lub ochrony mienia firmy i nie naruszy dóbr osobistych zatrudnionych oraz wolności i niezależności związków zawodowych. Firma musi wówczas zadbać też o to, aby na podstawie nagrania niemożliwe było rozpoznanie osób.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png