Przejęcie zakładu pracy lub jego części może nastąpić tylko wówczas, jeśli przejmowana jest stabilna jednostka gospodarcza, której działalność nie ogranicza się do wykonania jednego określonego zlecenia. Nie dojdzie do przejęcia, jeśli obejmowane są wyłącznie środki trwałe (majątkowe), bez personelu i akredytacji na prowadzenie konkretnej działalności. Tak uznał Evgeni Tanchev, rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości UE w opinii z 6 grudnia 2017 r.
Sprawa, którą opiniował dotyczy, pracownika szkoły muzycznej w Valladolid (Hiszpania), który został zatrudniony w 1996 r. Rok później miasto oddało zarząd nad placówką firmie Musicos (w drodze zamówień publicznych), która przejęła zatrudnionych. W następnych latach spółka wygrywała kolejne przetargi na świadczenie wspomnianej usługi (tzw. akredytację; po raz ostatni – do 31 sierpnia 2013 r.). Jednak w roku szkolnym 2012/2013 znacząco zmniejszyła się liczba uczniów, co pogorszyło sytuację finansową firmy i wywołało problemy z realizacją umowy. Spółka wystąpiła więc o wypłatę wyrównania w wysokości 100 tys. euro, ale miasto odmówiło. 19 lutego 2013 r. Musicos zażądał rozwiązania umowy i odszkodowania, ze względu na brak wykonania zobowiązań przez gminę. Ta ostatnia odmówiła także w tym przypadku i zażądała świadczenia usług zgodnie z kontraktem do końca sierpnia 2013 r. W związku z tym spółka 4 marca rozpoczęła procedurę zwolnień grupowych, 31 marca zaprzestała działalności, a 1 kwietnia zwróciła miastu udostępnione jej lokale, instrumenty i inne środki.
Z kolei 4 kwietnia doręczyła wypowiedzenia wszystkim pracownikom (ze skutkiem na 8 kwietnia). Ci zaskarżyli zbiorową redukcję do sądu, ale 19 czerwca ich powództwo zostało oddalone (podobnie jak kolejne odwołania, w tym skarga kasacyjna, odrzucona w listopadzie 2014 r.). Jednocześnie 30 lipca 2013 r. ogłoszono niewypłacalność spółki Musicos (wszczęto postępowanie likwidacyjne), po czym w sierpniu gmina wydała decyzję rozwiązującą umowę z nią ze względu na przedwczesne zaprzestanie jej świadczenia. Miasto ogłosiło też nowy przetarg na prowadzenie szkoły od września 2013 r., który wygrała założona 19 lipca spółka In-pulso. Ta ostatnia otrzymała do użytkowania lokale oraz inne środki na prowadzenie działalności, ale zatrudniła nowych pracowników (żaden z poprzednio pracujących w placówce nie otrzymał angażu). W związku ze wznowieniem działalności szkoły kilkoro byłych podwładnych zaskarżyło indywidualnie zwolnienie. Hiszpańskie sądy oddalały jednak ich skargi, uznając, że w omawianym przypadku nie doszło do przejścia zakładu pracy (przejęcia pracowników) skoro od zwolnienia podwładnych do wznowienia działalności (przez inny podmiot) upłynęło prawie pięć miesięcy. Ostatecznie sąd apelacyjny skierował jednak w tej sprawie zapytanie do TSUE.
Reklama
W swojej opinii rzecznik generalny przypomniał wcześniejsze orzecznictwo Trybunału, z którego wynika, że przedsiębiorstwo, którego działalność ogranicza się do wykonania określonego zadania, nie jest automatycznie przejmowane wraz z zakończeniem konkretnego zlecenia (jeśli zlecający zdecyduje się na zmianę kontrahenta zgodnie z obowiązującym prawem). W omawianym przypadku pracodawca i załoga nie mogli mieć pewności co do ciągłości zamówień. Dodatkowo w momencie przejęcia działalności (1 września 2013 r.) poprzednia spółka już nie istniała. Nowa firma przejęła te same środki trwałe, ale bez dotychczasowych pracowników i akredytacji do prowadzenia szkoły (tę ostatnią uzyskała od miasta, a nie od poprzedniej spółki). Dlatego – w opinii rzecznika – w omawianym przypadku nie doszło do przejścia zakładu.
ORZECZNICTWO
Opinia rzecznika generalnego z 6 grudnia 2017 r. w sprawie C 472/16.