Business Centre Club, Pracodawcy RP, Konfederacja Lewiatan i Związek Rzemiosła Polskiego mają przesłać dziś do premier Beaty Szydło pismo, w którym krytycznie odnoszą się do obowiązujących od wczoraj przepisów. Chodzi o nowelizację ustawy o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz ustawy o zmianie ustawy – Kodeks pracy oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2017 r. poz. 1027).
Przedsiębiorcom nie podoba się art. 38a dotyczący outsourcingu pracowniczego. Przepis ten zakłada, że w przypadku uprawomocnienia się decyzji, w wyniku której zostanie potwierdzone, że płatnikiem składek jest inny podmiot niż ten, który je opłacił, ZUS z urzędu dokona przeksięgowania środków z konta firmy niebędącej płatnikiem na rachunek podmiotu wskazanego w decyzji. W ocenie wielu ekspertów takie rozwiązanie powinno wyjaśnić sytuację działających w dobrej wierze przedsiębiorców i ukrócić działalność nieuczciwych firm, które dokonywały wielomilionowych oszustw kosztem podatników i uczciwych przedsiębiorców. Niektórzy znawcy tematu już na etapie prac legislacyjnych mieli jednak wątpliwości odnośnie zbyt ogólnego charakteru tej regulacji.
W przygotowanym przez organizacje pracodawców piśmie również zwrócono uwagę na ten problem. W ich ocenie pod pozorami walki z nieuczciwymi praktykami wąskiej grupy firm zostało skonstruowane prawo, które będzie pozwalać na wymierzanie – według swobodnej oceny inspektora ZUS – domiaru z rzekomo zaległych składek wszędzie tam, gdzie w przeszłości korzystano ze zbiegu umów-zleceń. Organizacje podkreślają, że przepis ten może łatwo stać się narzędziem represji wobec firm, zgodnie z zasadą „dajcie mi firmę, a ja paragraf na nią już mam”.
Reklama
Autorzy listu zwracają też uwagę na naganny tryb prowadzenia przez rząd procesu legislacyjnego, który miał polegać na „markowaniu dialogu” w sprawie projektu. Budząca wątpliwości zmiana została dodana bowiem dopiero po konsultacjach publicznych. Ubolewają jednocześnie, że ich konstruktywne propozycje dotyczące nowelizacji, przedstawione na etapie prac w Senacie, nie zostały wysłuchane z należytym zrozumieniem.
Dlatego w wystąpieniu do premier rządu piszą, że „ustawę należy jak najszybciej znowelizować tak, aby była jednoznacznie skierowana przeciw nieuczciwym praktykom, a nie stała się narzędziem dla np. nieuczciwych urzędników kierujących się partykularnymi celami”.
Z kolei Arkadiusz Pączka, dyrektor Centrum Monitoringu Legislacji Pracodawców RP, sugeruje abolicję dla przedsiębiorców wobec dotychczasowej praktyki zgodnej z obowiązującym stanem prawnym, a dziś kwestionowanej w postępowaniach kontrolnych przez organ rentowy. – Masowe kontrole ZUS za lata poprzednie nie przyniosą rozwiązywania problemu, a wręcz przeciwnie, doprowadzą do licznych upadłości i likwidacji szeregu firm. W mojej ocenie abolicja powinna dotyczyć okresu sprzed 2016 r. – podkreśla Pączka.