Najważniejsze problemy, z którym borykają się firmy, zostały poruszone podczas II Kongresu Pracodawców Osób Niepełnosprawnych. Był on poświęcony kierunkom zmian w systemie rehabilitacji zawodowej.
Reklama

Reklama
Jego uczestnicy przyjęli stanowisko, w którym przedstawili swoje rekomendacje dotyczące zmian w ustawie z 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 2046 ze zm.). Zwracają w nim uwagę, że obowiązujące przepisy są nieczytelne, skomplikowane i często bywają sprzecznie interpretowane przez Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON) oraz Biuro Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych (BON).
– To poważny problem, bo zdarza się, że obydwie instytucje w tym samym czasie wydają rozbieżne stanowiska i pracodawcy nie wiedzą, z których powinni korzystać – twierdzi Jan Zając, prezes Polskiej Organizacji Pracodawców Osób Niepełnosprawnych, która była organizatorem kongresu.
Dodaje, że jednocześnie sankcje przewidziane za naruszanie przepisów ustawy są często niewspółmierne do wielkości przewinienia. Przykładem jest chociażby konieczność zwracania dopłat do wynagrodzeń niepełnosprawnych pracowników w wyniku opóźnień w opłaceniu składek na ubezpieczenia społeczne za jedną osobę.
Kongres w swoich postulatach wskazuje na konieczność stworzenia prostych i jasnych przepisów, które za błędy i uchybienia proceduralne będą przewidywały sankcję proporcjonalną do ich skali. W szczególności odbiurokratyzowania i uproszczenia zasad wydatkowania pieniędzy wymaga zakładowy fundusz rehabilitacji osób niepełnosprawnych.
Pracodawcy chcą także zwiększenia wsparcia dla ZPChr.
– Zrównanie dofinansowań do pensji niepełnosprawnych pracowników dla chronionego i otwartego rynku pracy doprowadziło do braku równowagi między nimi. Jest to związane z tym, że chociaż na ZPChr są nałożone dodatkowe obowiązki, to są objęte takimi samymi instrumentami pomocy jak firmy niemające tego statusu – podkreśla Jan Zając.
Ponadto zdaniem kongresu zmiany wymaga funkcjonowanie warsztatów terapii zajęciowej, które nie są teraz zainteresowane współpracą z pracodawcami i kierowaniem swoich uczestników na rynek pracy.