statystyki

Papierowa ochrona. Ludzie z branży ochroniarskiej: To patologia bez szans na poprawę

autor: Paulina Nowosielska28.04.2017, 07:32; Aktualizacja: 28.04.2017, 07:37
ochroniarz w sklepie

Egzamin na broń kosztuje 600 zł, poprawka – 300 zł. Dla początkujących w branży ochroniarskiej to potężne kwoty.źródło: ShutterStock

Patologia bez szans na poprawę – mówią otwarcie ludzie z branży ochroniarskiej. Z pełną świadomością wkładają kij w mrowisko. – Może dzięki temu ktoś pójdzie po rozum do głowy. Zanim wydarzy się tragedia.

Park na warszawskim Mokotowie. Po alejkach krąży starszy pan ubrany na czarno, na plecach duży napis: ochrona. Odkąd zrobiło się cieplej, otoczone zielenią ławki cieszą się popularnością. Obok starszych pań i rodziców z dziećmi zajmują je miłośnicy płynów wyskokowych. W zależności od stopnia upojenia zachowują się bardziej lub mniej agresywnie. Zaczepiają przebiegającą w sportowym stroju dziewczynę: hej blondyna, zrobimy ci syna. Po dwóch godzinach biesiady idą dalej w miasto, zostawiając kolegę, którego zmorzył alkoholowy sen. Przed wyjściem z parku załatwiają swoje potrzeby, nie przejmując się przebiegającymi obok dziećmi. – Zrobiłby pan w końcu z tym porządek – mówi do ochroniarza wzburzona matka. – A co ja mogę? – pada szczera do bólu odpowiedź.

Duży plac budowy przy wylotówce z Warszawy. Dla okolicznych mieszkańców to droga na skróty do pobliskiego centrum handlowego. Wchodzą drogą dla ciężarówek, wychodzą dziurą w ogrodzeniu przy stojących rzędem przenośnych toaletach. Ochrona przymyka na to oko. Zresztą nie tylko na to. Pan w odblaskowej kamizelce wygrzewa się na krzesełku. Najwyraźniej uśpiły go dźwięki płynące z nastawionego na cały regulator radia.

Środa Śląska. Ochroniarz ze sklepu zauważył dwóch mężczyzn, którzy kradli towar z półek. Gdy zwrócił im uwagę, zaczęli zachowywać się agresywnie. W końcu uciekli. Ochroniarz rzucił się za nimi w pogoń. Dobiegł do pobliskiego przystanku busów i zasłabł. Mimo podjętej akcji reanimacyjnej zmarł.

Piękne miasto nad Odrą. Firma X dostała zlecenie na ochronę zabytkowych budynków. Okazało się, że do pracy zatrudniła bezdomnych, którym płaciła grubo poniżej 2 zł za godzinę. W strzeżonych ruinach brakowało podstawowych mediów. Teraz firma odpiera zarzuty, tłumacząc, że kontrola na obiekcie nie wykazała rażąco złych warunków pracy. Również urzędnicy z zarządu lokali komunalnych zapewniają, że przestrzegali niezbędnych procedur. Jedni i drudzy grożą konsekwencjami prawnymi wszystkim, którzy będą powielali nieprawdę.

– Nieprawdę? W środowisku wiadomo, że ta firma niejedno ma za uszami. Z wiarygodnego źródła dowiedziałem się, że jej pracownicy na innym obiekcie razem ze złodziejami złomu wywozili łupy z terenu wojskowego, który mieli ochraniać. Oczywiście sprawę przekazałem Żandarmerii Wojskowej – mówi Paweł Bilko z Polskiego Stowarzyszenia Pracowników Ochrony.

Opisane sytuacje to tylko wierzchołek góry lodowej. Bo dziś w ochronie pracują nie tylko ludzie bez przeszkolenia, kondycji i starsi. Są firmy, które wręcz wyszukują osoby z orzeczonym pierwszym i drugim stopniem niepełnosprawności, również z epilepsją, zaburzeniami psychicznymi. To powoduje, że słowo „ochrona” w przypadku wielu agencji należy wziąć w cudzysłów.

Paweł Bilko wspomina swoją rozmowę z jednym z naczelników Centralnego Biura Śledczego Policji. Spytał oficera, kto jest pierwszy na miejscu zdarzenia w sytuacji kryzysowej, gdy dzieje się coś naprawdę złego. Patrol policji, który jest najbliżej, straż, karetka pogotowia – padały kolejne odpowiedzi. Bilko za każdym razem przecząco kręcił głową. W końcu nie wytrzymał: ochroniarze zatrudnieni przy danym obiekcie – to jest właściwa odpowiedź. Oni są pierwsi. Tylko co z tego?


Pozostało jeszcze 81% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Polecane

Reklama

Komentarze (14)

  • Borsuk(2017-04-28 14:13) Zgłoś naruszenie 112

    I tu wreszcie redaktor napisał całą prawdę o tym co powstało po zniesieniu licencji i wprowadzeniu zasady rupia co chceta bez koncesji aby działalność była zgłoszona przez przedsiębiorcę A co na to organy nadzorujace !!!!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • all(2017-04-28 20:34) Zgłoś naruszenie 100

    W PRL fabryk, magazynów, baz transportowych pilnowała Spółdzielnia Inwalidów "Ochrona Mienia".

    Odpowiedz
  • Dawid(2017-04-28 10:26) Zgłoś naruszenie 613

    Epilepsa to nie choroba psychiczna proszę poczytać sobie co to jest za choroba i dopiero proszę pisać

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Pracownik ochrony.(2017-05-02 09:53) Zgłoś naruszenie 61

    Ochronę może nie zlikwidować tylko tych pracodawców co zatrudniają osoby z umiarkowanym,znacznym stopniem niepełnosprawności i jeszcze żądają schorzenia specjalne i w ten sposób nabijają sobie kasę.Wprowadzić egzaminy państwowe na licencję.podwyższyć kryteria wiedzy teoretycznej i kompetencje i będzie OK.

    Odpowiedz
  • Przemek(2017-04-28 11:19) Zgłoś naruszenie 57

    Zlikwidować w cholerę tą dziadoską ochronę, która przynosi wstyd dla kraju.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Rycho(2017-05-02 13:52) Zgłoś naruszenie 53

    Żadna firma ochroniarska nie powinna zatrudniać osób z grupa inwalidzką, w ten sposób państwo "utrzymuje firmy prywatne" refundując zatrudnienie osób niepełnosprawnych. nie mówiąc już że ochroniarze "ledwo chodzą". Ochroniarz powinien być okazem zdrowia. A tak w ogóle to 3 grupa inwalidzka powinna być zlikwidowana, rodzi patologie i nie tylko, niby "chory a zdrowy" he he śmiechu warte.

    Odpowiedz
  • adaśko(2017-05-18 14:52) Zgłoś naruszenie 21

    I dlatego trzeba się zawsze zastanowić i wybrać porządną firmę, a nie jakiś wyrób ochronopodobny.... U nas Impel pilnuje i muszę przyznać, że sa profesjonalni

    Odpowiedz
  • Pracownik ochrony.(2017-05-02 09:58) Zgłoś naruszenie 12

    Patologią jest to co ta pani pseudo redaktor wypisuje w tym artykule,nie dotykając meritum sprawy.Powodzenia pani redaktor za pani profesjonalizm.

    Odpowiedz
  • anka(2017-05-03 11:30) Zgłoś naruszenie 01

    PEFRON i dojenie państwa. Niepełnosprawność w stopni umiarkowanym i znacznym- wymóg konieczny - OCHRONA PO POLSKU opłacana z funduszu inwalidów

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane