statystyki

W Auchan kompromis w sprawie rodziny 500 plus. Będą kary, ale oświadczenia zostaną

autor: Patrycja Otto02.02.2017, 07:57; Aktualizacja: 02.02.2017, 08:01
PIP zacznie kontrolę na dniach.

PIP zacznie kontrolę na dniach.źródło: Wikimedia Commons

 Menedżerowie zostaną ukarani, jeśli okaże się, że straszyli załogę zwolnieniami. Ale nadal będą zbierać oświadczenia o pobieraniu wsparcia na dzieci.

Trwa ustalanie, czy i kto ewentualnie dopuścił się przekroczenia swoich uprawnień, zmuszając pracowników do składania oświadczeń o pobieraniu środków z programu „Rodzina 500 plus” pod groźbą zwolnienia z pracy, o czym pisaliśmy w DGP 25 stycznia. Jeśli doniesienia pracowników się potwierdzą, w stosunku do menedżerów zostaną wyciągnięte konsekwencje – zapowiadają władze francuskiej sieci handlowej Auchan.

Zdaniem przedstawicieli NSZZ „Solidarność” przy Auchan ustalenie winnych nie jest trudne. – W przypadku niektórych sklepów, w tym na przykład marketu w Bydgoszczy, menedżerowie, którzy zdaniem pracowników straszyli zwolnieniem za niewypełnienie deklaracji, zostali wskazani władzom sieci z imienia i nazwiska. W sumie chodzi o kilka osób – usłyszeliśmy w związku.

Auchan nie przesądza też, jakiego rodzaju konsekwencje zostaną wyciągnięte w stosunku do kierowników. Wyjaśnia tylko, że skorzysta z rozwiązań przewidzianych w obowiązującym w sieci regulaminie. W grę wchodzą: upomnienie, nagana, kara pieniężna i jeśli czyn ten zostanie zakwalifikowany do art. 52 kodeksu pracy, mówiącego o ciężkim naruszeniu podstawowych obowiązków pracowniczych, to też zwolnienie z pracy bez wypowiedzenia z winy pracownika. – Ostatnie z rozwiązań wydaje się jednak najmniej prawdopodobne. W regulaminie zostało dokładnie określone, w jakich przypadkach przepis ten może zostać zastosowany. Wśród 17 powodów żaden nie pasuje do zaistniałej sytuacji – komentuje związkowiec z Solidarności. Przyznaje jednak, że deklaracja władz Auchan dotycząca zajęcia się sprawą jest i tak już dużym sukcesem. – Do tej pory nie zdarzyło się, by tak zdecydowanie zareagowano w tej sieci na skargi pracowników o przekroczeniu uprawnień przez przełożonych – dodaje.


Pozostało 44% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (19)

  • Marcin (2017-02-02 19:58) Zgłoś naruszenie 70

    Bzdura!!!! Manager jest również zmuszony do przedstawienia wytycznych odgórnie!!! Manager ma w dup.... czy pracownik pobiera 500+ czy też nie!!! Auchan znajdzie kozła ofiarnego i ukaże najniższego w pionie!!!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Pracownik(2017-02-02 13:38) Zgłoś naruszenie 66

    A tych cwaniaków menadzerów na zieloną trawkę i już problem z głowy.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • ehhhh(2017-02-02 12:13) Zgłoś naruszenie 66

    Też mi kompromis. A pracownicy najzwyczajniej nie powinni się przyznawać i tyle. I tak nie wolno im tego sprawdzać

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • wwiony(2017-02-03 08:09) Zgłoś naruszenie 33

    Ale działanie Auchan jest w pełni zgodne z prawem. 500 zł na dziecko jest bez wątpienia jest dochodem i wpływa na sytuację materialną (socjalną) pracowników i ich rodzin. Już samo przyznawanie 500 zł każdemu, bez oglądania się na dochód rodziny jest absurdem. Ale twierdzenie, że pieniądze te nie wpływają na dobrostan materialny, to objaw problemów z elementarnym rozumowaniem. Osoba samotna, albo rodzina która już wychowała dzieci, albo rodzina z jednym dzieckiem, "dzięki" 500+ może się znajdować w dużo gorszej sytuacji materialnej, niż rodzina wielodzietna. Twierdzenie, że pieniędzy, które są EWIDENTNYM DOCHODEM nie powinno się wliczać, jest tak poparte dowodami, jak twierdzenie, że ziemia jest płaska. Zatem menadżerowie Auchan - działają w pełniz zgodnie z prawem. Nie powinni przyjmować żadnych grzywien ani mandatów, tylko iść do sądu. Ustawa nakłada na nich przecież obowiązek działalności socjalnej - czyli przyznawania świadczeń w zależności od dochodu danej rodziny.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • olo(2017-02-03 12:59) Zgłoś naruszenie 30

    Związek który podpisuje wszystko jak leci (wystarczy że pracodawca wyśle PISmo)

    Odpowiedz
  • Kot(2017-02-03 18:51) Zgłoś naruszenie 20

    Nie ma obowiązku korzystania z firmowego funduszu socjalnego. A kierownicy powinni umieć ludziom wyjaśnić dlaczego wymaga się składania takich oświadczeń.

    Odpowiedz
  • Lippny(2017-02-02 18:19) Zgłoś naruszenie 21

    Co to jest nszz solidarność?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • P(2017-02-03 17:32) Zgłoś naruszenie 11

    managerowi stosują przemoc w miejscu zatrudnienia

    Odpowiedz
  • Polak(2017-02-04 05:36) Zgłoś naruszenie 02

    U Francuza nie kupuję on Polaków źle traktuje !. Niewolnictwo lepsi od Komóchów to wierzchołek góry lodowej. Kto pracował tam to wie.

    Odpowiedz
  • Oszołom(2017-02-13 22:51) Zgłoś naruszenie 00

    Do kłócących się powyżej: menedżerowie złamali prawo jeśli faktycznie wymagali od pracowników oświadczeń o pobieraniu środków z programu „Rodzina 500 plus” POD GROŹBĄ zwolnienia z pracy. Sam jestem pracownikiem najniższego szczebla w Oszonie i u mnie nikt o te świadczenia nie pytał, ale śmiać mi się chcę gdy to czytam, bo zasiłek z funduszu i tak wydawany jest w formie bonów towarowych, bonów które można wykorzystać tylko w sklepach sieci Auchan. Za pobranie bonów podatek opłaca i tak pracownik tj. odciąga mu się to z wypłaty, co więcej to 500zł obniży widełki na tyle że pracownik dostanie w najgorszym wypadku o 50zł (w formie bonu) mniej. I za 50 zł robić sobie taki wstyd i zsyłać PIPe na głowe? A ta inspekcja najbardziej wkurza pracowników, bo panowie kontrolerzy nie patrzą tylko w papiurki ale schodzą też na halę i magazy, teraz pracodawca już nie może przymknąć oka na takie drobnostki jak paleta na magazynie stojąca za linią, czy jak to się ładnie nazywa - w świetle ciągu komunikacyjnego, co tam że w samym rogu. A co do niewolnictwa i tego typu komentarzy tutaj i na poprzednich artykułach, to ludzie, nie przesadzacie? Ja wiem, sklep sklepowi nie równy, w niektórych bardziej cisną w drugich mniej, ale to naprawdę nie jest jakaś bardzo ciężka praca. Poza tym odkąd Auchan przejął Reala, to "góra" jeszcze bardziej otworzyła oczy i zobaczyła że za tą w ogóle nie konkurencyjną pensyjkę trudno oczekiwać od ludzi niewiadomo czego. Tu nie ma 20 chętnych na jedno stanowisko i kierownictwo musi się liczyć że zwalniając pracownika dział będzie mu kuleć przez pare miesięcy (bo tego nowego jak przyjdzie trzeba jeszcze wyszkolić). Ludzie odchodzą sami bo znaleźli coś lepiej płatnego, mało kogo zwalnia się od tak. Pracuje tu już trzeci rok w myśl zasady "Jaka płaca, taka praca" i ci którzy są tu dłużej robią tak samo, szefostwo zdaje sobie z sprawę. 8 godzin robić swoje, rąbnąć drzwiami i do domu.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane