Konkursy na stanowiska dyrektorskie w administracji za poprzedniej ekipy były w większości przypadków farsą. W niektórych ministerstwach, chociażby w resorcie finansów, nawet ich nie przeprowadzano, tylko latami na stanowisko np. dyrektora generalnego powoływano tzw. osobę kierującą (ustawa o służbie cywilnej zakazuje powoływania pełniącego obowiązki).



Jeden z moich znajomych, który chciał ubiegać się o stanowisko kierownicze, od swojego znajomego usłyszał: „Ten konkurs już jest rozpisany na konkretną osobę, kolejny również. Musisz poczekać na inny”.