Już co czwarty pracodawca nie rekompensuje nadgodzin dobowych, a co trzeci – tygodniowych. W niektórych zakładach uznaje się, że nie ma pracy ponad wymiar.
W I połowie 2016 r. 28,9 proc. firm nie wypłacało dodatku lub nie oddawało czasu wolnego w zamian za pracę w nadgodzinach dobowych. Z kolei 33 proc. sprawdzonych zakładów nie rekompensowało godzin nadliczbowych z tytułu przekroczenia normy tygodniowej. Tak wynika z danych Państwowej Inspekcji Pracy, które zostaną przedstawione dziś w trakcie posiedzenia sejmowej komisji ds. kontroli państwowej.
W ciągu zaledwie pięciu lat odsetek firm, które nie rekompensują ponadwymiarowej pracy, wzrósł prawie trzykrotnie. Sama PIP podkreśla, że nie wynika to jedynie z przyczyn ekonomicznych, czyli chęci oszczędzania kosztem zatrudnionych, ale także ze zbyt skomplikowanego prawa. Jej zdaniem konieczne jest uporządkowanie przepisów tak, aby ustalanie norm i wymiaru czasu pracy oraz przerw i odpoczynków, a także obliczanie liczby godzin nadliczbowych nie stwarzało firmom problemów.