W najbliższych dniach do Elżbiety Rafalskiej, minister rodziny, pracy i polityki społecznej, trafi pismo czterech reprezentatywnych organizacji pracodawców. Będą one postulować, aby rząd wstrzymał prace nad projektem nowelizacji ustawy o związkach zawodowych aż do momentu zakończenia prac przez Komisję Kodyfikacyjną Prawa Pracy (czyli do przedstawienia przez nią dwóch projektów: indywidualnego i zbiorowego kodeksu pracy).
Pracodawcy RP, Konfederacja Lewiatan, Business Centre Club i Związek Rzemiosła Polskiego apelują o to, bo ich zdaniem przygotowany przez rząd projekt wykracza poza zakładany cel nowelizacji.
Reklama

Reklama
Firmy aprobują przyznanie prawa do zrzeszania się w związki osobom zatrudnionym na innej podstawie niż umowa o pracę (np. zleceniobiorcom i samozatrudnionym). Taką zmianę wymusza bowiem wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2 czerwca 2015 r. (sygn. akt K 1/13). Kwestionują jednak zasadność przyznania działaczom niepracownikom uprawnień podobnych do tych, które mają zatrudnieni na umowach o pracę (w tym ochrony przed zwolnieniem). Niepokoi je również możliwość tworzenia związków wyłącznie przez niepracowników i prawo do zawierania przez nie układów zbiorowych. – Zakładane zmiany utrudnią dialog i skomplikują relacje – uważają pracodawcy.
W piśmie do minister podkreślają też, że w trakcie konsultacji projektu nie zostały uwzględnione żadne z ich kluczowych postulatów.
Na wstrzymanie działań nie godzą się jednak związki zawodowe. – Celem omawianego projektu jest realizacja konwencji nr 87 i 98 Międzynarodowej Organizacji Pracy, rekomendacji MOP ze skargi NSZZ „Solidarność” (nr 2888) i wyroku TK. Dalsze opóźnianie prac nad nim będziemy traktować jako utrudnianie działalności związkowej – przestrzega dr Ewa Podgórska-Rakiel z Biura Eksperckiego, Dialogu i Polityki Społecznej NSZZ „Solidarność”. Podkreśla, że Polska ciągle nie spełnia podstawowych standardów w zakresie zapewnienia możliwości zrzeszania się i ochrony osób na umowach cywilnoprawnych.
– Oczekujemy raczej przyspieszenia prac nad projektem. Minęło prawie 1,5 roku od wydania wyroku przez TK. Konsultacje trwały wystarczająco długo i miały pogłębiony charakter – podsumowuje Paweł Śmigielski, dyrektor wydziału prawno-interwencyjnego OPZZ.