Konsument nie może złożyć reklamacji, jeśli priorytet nadany za pośrednictwem Poczty Polskiej nie dojdzie następnego dnia po wysłaniu
Napisała do nas czytelniczka zainteresowana złożeniem reklamacji na usługę Poczty Polskiej. Wskazała na komunikat, który widniał na stronie internetowej operatora: „Terminy dostarczenia listów są deklarowane, dzięki czemu masz pewność, że Twój list będzie w odpowiednim miejscu na czas”. W jej przypadku jednak „na czas” trwało za długo: nadany poprzedniego dnia przed godz. 15 priorytet nie dotarł nazajutrz. – Płacę za priorytet, a dociera on do adresata jak zwykły list? – denerwuje się kobieta.

Niemożliwa gwarancja