statystyki

Sprzedający też odpowiada za oznaczenia na kosmetykach

autor: Joanna Pieńczykowska22.09.2020, 09:57; Aktualizacja: 22.09.2020, 09:58
Karę 2500 zł musi zapłacić jeden ze sklepów oferujących wyroby kosmetyczne z Płońska, w którym kontrolerzy Inspekcji Handlowej znaleźli 21 rodzajów produktów – tuszów do rzęs, pomadek, cieni do powiek itp. – bez wymaganych prawem unijnym oznaczeń na etykietach.

Karę 2500 zł musi zapłacić jeden ze sklepów oferujących wyroby kosmetyczne z Płońska, w którym kontrolerzy Inspekcji Handlowej znaleźli 21 rodzajów produktów – tuszów do rzęs, pomadek, cieni do powiek itp. – bez wymaganych prawem unijnym oznaczeń na etykietach.źródło: ShutterStock

Mimo że etykiety przygotowuje producent, to również sklep oferujący wyroby konsumentom musi zadbać, aby były zgodne z unijnymi i polskimi przepisami. W przeciwnym razie grozi mu surowa kara.

Karę 2500 zł musi zapłacić jeden ze sklepów oferujących wyroby kosmetyczne z Płońska, w którym kontrolerzy Inspekcji Handlowej znaleźli 21 rodzajów produktów – tuszów do rzęs, pomadek, cieni do powiek itp. – bez wymaganych prawem unijnym oznaczeń na etykietach. Ciekawe jest to, że chodziło o oznaczenia, za których przygotowanie odpowiedzialny jest producent. Stwierdzono, że na etykietach:

  • nie podano informacji dotyczącej: imienia i nazwiska lub zarejestrowanej firmy oraz adresu osoby odpowiedzialnej,
  • data lub szczegółowe informacje o jej umiejscowieniu na opakowaniu nie były poprzedzone symbolem określonym w załączniku VII pkt 3 lub zwrotem: ,,najlepiej zużyć przed końcem”,
  • datę minimalnej trwałości podano w nieodpowiedniej kolejności,
  • nie było informacji w języku polskim dotyczącej szczególnych środków ostrożności, których należy przestrzegać podczas stosowania,
  • brak było numeru partii produktu lub oznaczenia pozwalającego na identyfikację produktu kosmetycznego,
  • wykazu składników nie poprzedzono określeniem „ingredients”.

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, do którego odwołał się przedsiębiorca, był tego samego zdania co kontrolerzy. Przypomniał, że zgodnie z unijnymi i wprowadzonymi kilkanaście miesięcy temu polskimi przepisami również sprzedawca odpowiada za oznaczenia na etykietach. Dlatego nałożona sankcja została utrzymana (decyzja nr DIH-III /16/2020 z 23 lipca 2020 r.).

Nie pomogły tłumaczenia, że sprzedawca nie jest w stanie ocenić wszystkich kosmetyków, ani to, że pracownik przedsiębiorcy wycofał ze sprzedaży kwestionowane podczas kontroli produkty kosmetyczne z uwagi na ich niewłaściwe oznakowanie i zwrócił je dostawcy.


Pozostało 85% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Poradnik konsumenta

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane