Jeśli urządzenie pomiarowe nie miało ważnej legalizacji, to nie można wyciągać wobec użytkownika negatywnych konsekwencji z dużego zużycia wody
Gdy pozwany o zapłatę kwestionuje wynik pomiaru urządzenia pomiarowego niespełniającego norm, na powodzie ciąży obowiązek wykazania, że dokonany pomiar był prawidłowy. Stwierdził tak Sąd Rejonowy w Tczewie w prawomocnym już orzeczeniu. To raptem jeden wyrok korzystny dla lokatorów, ale wiele wskazuje na to, że może być przełomowy.
– Sąd słusznie podkreślił, że skoro są pewne ustawowe oraz wynikające z rozporządzeń wymogi co do właściwości urządzeń pomiarowych, to za ich niespełnienie konsekwencje powinna ponosić spółka wodociągowa jako właściciel urządzenia, a nie obywatele, do których doprowadzona jest woda –wskazuje Adam Rymski z warszawskiego Stowarzyszenia „Razem dla Targówka”, które zajmuje się m.in. pomocą ludziom narzekającym na zbyt wysokie rachunki za zużycie wody.