Zgodnie z prawem (art. 274 Ordynacji podatkowej) urzędy skarbowe mogą same poprawiać drobne błędy i ewidentne omyłki rachunkowe w kwocie zobowiązań podatkowych, nadpłaty, zwrotu podatku czy wysokości straty do kwoty 1000 zł (MF planuje podniesienie tej kwoty do 5000 zł). Muszą tylko wysłać podatnikowi uwierzytelnioną kopię skorygowanej deklaracji. Jeśli ten w ciągu 14 dni od jej otrzymania nie wniesie sprzeciwu do urzędu skarbowego, wówczas taka korekta dokonana przez urzędnika ma takie skutki prawne, jak ta złożona przez samego podatnika.

– To, że system nie dopuszcza możliwości dokonania korekty elektronicznej deklaracji złożonej przez internet, jest szkolnym błędem. W dobie dzisiejszej technologii trzeba to jak najszybciej poprawić – mówi dr Irena Ożóg, doradca podatkowy, partner zarządzający w kancelarii Ożóg i Wspólnicy.

Ten problem to prawdziwa zmora urzędników, którzy muszą wszystko robić w tradycyjny sposób.

– Deklaracji z błędem, którą podatnik złożył w formie elektronicznej, nie drukujemy z systemu, bo to przecież dodatkowe koszty. Przepisujemy więc ją od razu na papier, poprawiwszy pomyłkę, i wysyłamy uwierzytelnioną kopię skorygowanej przez nas deklaracji podatnikowi – mówi naczelnik jednego z dużych urzędów skarbowych w centralnej Polsce, prosząc o anonimowość.

Ministerstwo Finansów, które od kilku lat zachęca osoby fizyczne i przedsiębiorców do rozliczeń przez internet, nie widzi jednak problemu.

Wiesława Dróżdż, rzecznik prasowy ministra finansów, twierdzi, że urzędy skarbowe nie dokonują korekty deklaracji PIT w formie elektronicznej, bo jak tłumaczy, wynika to z konstrukcji art. 274 par. 2 pkt 1 Ordynacji podatkowej. Zgodnie z nim organ podatkowy uwierzytelnia kopię skorygowanej deklaracji oraz doręcza ją podatnikowi.

– Instytucja art. 274 ordynacji ma zastosowanie do wszystkich deklaracji, bez względu na formę jej złożenia (elektronicznie lub papierowo). Obecnie stosowane w administracji podatkowej systemy dają możliwość wygenerowania lub wydrukowania deklaracji dla dokonania stosownych poprawek lub uzupełnień – dodaje Wiesława Dróżdż.

Zdaniem Ireny Ożóg przepisy nie stanowią żadnej przeszkody w korygowaniu e-deklaracji również w formie elektronicznej. – To jest ewidentna niedoróbka systemu informatycznego – ocenia dr Ożóg. – Nie chcę myśleć, co będzie się działo w przyszłości, gdy Ministerstwo Finansów wprowadzi elektroniczne rozliczenie podatników przez urzędy skarbowe – dodaje.

Problem polega też na tym, że naczelnicy urzędów skarbowych nie korzystają z kwalifikowanego podpisu elektronicznego, którym mogliby uwiarygadniać wysyłane podatnikom korekty w formie elektronicznej. Z tego też powodu obecnie żadna korespondencja między podatnikami a organami podatkowymi nie odbywa się za pomocą internetu.

3,6 mln PIT-ów w formie elektronicznej dostał fiskus w 2012 r.