W 2013 r. w Finlandii trzech byłych pracowników firmy Patria zostało oskarżonych o korupcję w związku z procesem zakupu pojazdów opancerzonych dla chorwackiej armii. Akt oskarżenia sugerował, że Stjepan Mesić (prezydent Chorwacji w latach 2000–2010) był jedną z osób, którym zaproponowano lub wręczono łapówkę.
16 lutego 2015 r. dwóch byłych pracowników firmy zostało uznanych za winnych przez sąd okręgowy i otrzymało wyroki w zawieszeniu (w kolejnych instancjach zostali jednak uniewinnieni). Następnego dnia internetowy portal informacyjny Dnevno.hr opublikował artykuł sugerujący, że chorwackie władze powinny zbadać rolę Mesicia w tej sprawie. Były prezydent zażądał, by portal opublikował sprostowanie trzech stwierdzeń, które uznał za nieprawdziwe i krzywdzące („Stjepan Mesić otrzymał łapówkę w wysokości 630 000 euro od osób, które właśnie zostały skazane za dawanie łapówek”; „dwóch menedżerów Patrii (...) którzy zostali bezpośrednio oskarżeni o wręczanie łapówek Stjepanowi Mesiciowi i dyrektorowi [chorwackiej spółki] (...) zostało skazanych na [karę] jednego roku i ośmiu miesięcy pozbawienia wolności za wręczanie łapówek za sprzedaż pojazdów opancerzonych do Chorwacji”; „wspólne dochodzenie niewątpliwie wykazało, że Mesić i [dyrektor chorwackiej spółki] uczestniczyli w działalności przestępczej”). Mesić wyjaśnił, że nie był zaangażowany we wspomnianą procedurę przetargową, a osoby skazane w Finlandii nie zostały uznane za winne łapówkarstwa. Stwierdził również, że nikt nie skontaktował się z nim w celu zweryfikowania treści artykułu przed jego publikacją. Portal odmówił publikacji sprostowania. Mesić wszczął przeciwko spółce prowadzącej portal postępowanie cywilne o zniesławienie. Jego roszczenie zostało oddalone, a on sam został obciążony kosztami postępowania. Apelacja i skarga do TK zostały oddalone.
W wyroku z 30 maja 2023 r. ETPC przypomniał, że obowiązkiem dziennikarzy jest odpowiedzialne przekazywanie informacji i interpretacji w sprawach leżących w interesie publicznym. Zgodził się, że zdania przedstawiające Mesicia jako przestępcę mogły zaszkodzić jego reputacji, zagrażając jego prawom wynikającym z art. 8 konwencji. Strasburscy sędziowie musieli jednak ocenić, czy państwo osiągnęło sprawiedliwą równowagę między prawami: do ochrony dobrego imienia (Mesicia) i do wolności wypowiedzi (portalu). Zauważyli, że sądy krajowe zwróciły uwagę na kryteria określone w orzecznictwie ETPC. Wskazały, że artykuł miał na celu zwrócenie uwagi na problem leżący w interesie publicznym. Zbadano również prawdziwość informacji dziennikarzy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.