Autopromocja

Sąd dwukrotnie zobowiązał do zapłaty tych samych rat czynszowych. Uwzględniona skarga PG

Sąd podjął decyzję
Sąd podjął decyzjęShutterstock
10 grudnia 2022

Pięcioro osób dwukrotnie zostało zobowiązanych do uregulowania tych samych zaległych rat czynszowych z tytułu najmu lokalu. Po skardze nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego w tej sprawie Sąd Najwyższy uchylił drugi z nakazów zapłaty - poinformowała prokuratura.

"W obrocie prawnym nie mogą funkcjonować jednocześnie prawomocne orzeczenia dotyczące tego samego roszczenia" - podkreślał Prokurator Generalny w swojej skardze. Tymczasem w 2018 r. sąd "orzekł o roszczeniu w części prawomocnie osądzonym", gdyż sprawa odnosząca się do znacznej części zaległych rat została już wcześniej raz osądzona - w 2017 r.

Skarga nadzwyczajna dotyczyła rozstrzygnięcia pozwu złożonego przez gminę Wrocław w styczniu 2018 r. Chodziło o zapłatę przeszło 30 tys. zł z tytułu zaległych opłat za korzystanie z lokalu mieszkalnego zgodnie z umową najmu. Jak poinformowała Prokuratura Krajowa żądanie pozwu objęło łącznie pięć osób tj. najemcę lokalu oraz zamieszkujące z nim osoby pełnoletnie i dotyczyło zaległych rat czynszowych od 1 kwietnia 2014 r. do 30 listopada 2017 r.

"Nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym w lutym 2018 r. Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia nakazał wszystkim pozwanym, by zapłacili solidarnie stronie powodowej żądaną pozwem kwotę wraz z ustawowymi odsetkami i obciążył ich kosztami postępowania. Nakaz ten uprawomocnił się w maju 2018 r." - przekazała prokuratura.

Tymczasem "jeszcze w kwietniu 2017 r. te same osoby pozwane zostały przez gminę Wrocław o zaległe należności czynszowe w tym samym lokalu mieszkalnym, obejmujące okres od końca maja 2014 r. do końca września 2016 r.", czyli miesiące częściowo objęte późniejszym pozwem. W tym przypadku Sąd Rejonowy dla Wrocławia–Śródmieścia także uwzględnił żądanie pozwu i nakazem zapłaty z czerwca 2017 r., zasądził dokonanie przez pozwanych spłaty zaległości przekraczającej 18 tys. zł wraz z odsetkami.

Dlatego - jak przekazała PK - we wniesionej do SN skardze nadzwyczajnej zakwestionowano drugi nakaz zapłaty z lutego 2018 r. "Prokurator Generalny wskazał, że sąd rażąco naruszył szereg przepisów procedury cywilnej oraz fundamentalne zasady konstytucyjne w tym dyrektywę demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej, bowiem orzekł o roszczeniu w części prawomocnie osądzonym" - podkreślono.

Sąd Najwyższy podzielił argumentację PG wskazując, że wydanie "wtórnego" nakazu zapłaty w lutym 2018 r. w związku z wcześniejszym zasądzeniem znacznej części dochodzonego roszczenia gminy Wrocław "było niedopuszczalne, a sąd orzekający w zaistniałej sytuacji winien był skierować sprawę do rozpoznania w trybie zwykłym, czego nie zrobił".

W związku z tym - jak podała prokuratura - SN uchylił zaskarżony nakaz zapłaty i przekazał sprawę wrocławskiemu sądowi rejonowemu do ponownego rozpoznania.

Instytucja skargi nadzwyczajnej została wprowadzona ustawą o SN, która weszła w życie w kwietniu 2018 r. Obecnie skargi takie mogą dotyczyć prawomocnych wyroków zapadłych nawet w końcu lat 90. Skargi te rozpatruje Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN. (PAP)

autorzy: Marcin Jabłoński, Mateusz Mikowski

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.