"W obrocie prawnym nie mogą funkcjonować jednocześnie prawomocne orzeczenia dotyczące tego samego roszczenia" - podkreślał Prokurator Generalny w swojej skardze. Tymczasem w 2018 r. sąd "orzekł o roszczeniu w części prawomocnie osądzonym", gdyż sprawa odnosząca się do znacznej części zaległych rat została już wcześniej raz osądzona - w 2017 r.

Skarga nadzwyczajna dotyczyła rozstrzygnięcia pozwu złożonego przez gminę Wrocław w styczniu 2018 r. Chodziło o zapłatę przeszło 30 tys. zł z tytułu zaległych opłat za korzystanie z lokalu mieszkalnego zgodnie z umową najmu. Jak poinformowała Prokuratura Krajowa żądanie pozwu objęło łącznie pięć osób tj. najemcę lokalu oraz zamieszkujące z nim osoby pełnoletnie i dotyczyło zaległych rat czynszowych od 1 kwietnia 2014 r. do 30 listopada 2017 r.

"Nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym w lutym 2018 r. Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia nakazał wszystkim pozwanym, by zapłacili solidarnie stronie powodowej żądaną pozwem kwotę wraz z ustawowymi odsetkami i obciążył ich kosztami postępowania. Nakaz ten uprawomocnił się w maju 2018 r." - przekazała prokuratura.

Reklama

Tymczasem "jeszcze w kwietniu 2017 r. te same osoby pozwane zostały przez gminę Wrocław o zaległe należności czynszowe w tym samym lokalu mieszkalnym, obejmujące okres od końca maja 2014 r. do końca września 2016 r.", czyli miesiące częściowo objęte późniejszym pozwem. W tym przypadku Sąd Rejonowy dla Wrocławia–Śródmieścia także uwzględnił żądanie pozwu i nakazem zapłaty z czerwca 2017 r., zasądził dokonanie przez pozwanych spłaty zaległości przekraczającej 18 tys. zł wraz z odsetkami.

Dlatego - jak przekazała PK - we wniesionej do SN skardze nadzwyczajnej zakwestionowano drugi nakaz zapłaty z lutego 2018 r. "Prokurator Generalny wskazał, że sąd rażąco naruszył szereg przepisów procedury cywilnej oraz fundamentalne zasady konstytucyjne w tym dyrektywę demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej, bowiem orzekł o roszczeniu w części prawomocnie osądzonym" - podkreślono.

Sąd Najwyższy podzielił argumentację PG wskazując, że wydanie "wtórnego" nakazu zapłaty w lutym 2018 r. w związku z wcześniejszym zasądzeniem znacznej części dochodzonego roszczenia gminy Wrocław "było niedopuszczalne, a sąd orzekający w zaistniałej sytuacji winien był skierować sprawę do rozpoznania w trybie zwykłym, czego nie zrobił".

W związku z tym - jak podała prokuratura - SN uchylił zaskarżony nakaz zapłaty i przekazał sprawę wrocławskiemu sądowi rejonowemu do ponownego rozpoznania.

Instytucja skargi nadzwyczajnej została wprowadzona ustawą o SN, która weszła w życie w kwietniu 2018 r. Obecnie skargi takie mogą dotyczyć prawomocnych wyroków zapadłych nawet w końcu lat 90. Skargi te rozpatruje Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN. (PAP)

autorzy: Marcin Jabłoński, Mateusz Mikowski