Sąd Najwyższy wykonał wobec pana jako sędziego tzw. test niezawisłości i stwierdził, że nie daje pan gwarancji braku niezależności od władzy. Pana zdaniem ten test nie został przeprowadzony w sposób rzetelny?

Ja się na ten temat wypowiedziałem już w swoim wystąpieniu do ministra sprawiedliwości, w którym skierowałem wniosek o wniesienie skargi nadzwyczajnej od tego wyroku SN. I to nie był żaden test. Wówczas, tj. 26 lipca 2022 r., obowiązywały już przepisy prezydenckiej nowelizacji ustawy o SN, która dopiero wprowadziła instytucję testu niezawisłości. Tymczasem SN wybrał taką drogę, jaka była mu wygodna. Natomiast cała argumentacja przedstawiona w tym wyroku SN jest skandaliczna i z gruntu nierzetelna.