Kwestionowana przez Google decyzja Komisji dotyczyła umów zawieranych przez amerykańską spółkę z producentami urządzeń mobilnych i firmami telekomunikacyjnymi od 2011 r. Zgodnie z nimi kontrahenci Google’a zobowiązywali się do preinstalacji wyszukiwarki i przeglądarki autorstwa firmy z Moutain View, nieinstalowania produktów tego rodzaju pochodzących od konkurencji i powstrzymywania się od sprzedaży urządzeń z wersjami systemu operacyjnego Android zmodyfikowanymi bez zatwierdzenia przez Google. W zamian operatorzy telekomunikacyjni mogli liczyć na udział w przychodach uzyskiwanych przez Google z reklam. Z kolei producenci, oprócz wpływów z reklam, dostawali uprawnienie do umieszczania w urządzeniach sklepu z aplikacjami Play Store.
Na te praktyki już w 2013 r. poskarżyła się Brukseli biznesowa grupa FairSearch, w której skład wchodziły m.in. Oracle, Naspers i Trip Advisor, a do 2016 r. także Microsoft. Pięć lat później Komisja uznała postanowienia umów proponowanych przez Google za ograniczające konkurencję. Zdaniem urzędników firma chciała w ten sposób umocnić swoją dominację i zabezpieczyć wpływy z reklam. Zaskarżając decyzję, Google twierdził, że jego działania były niezbędne do bezpłatnego oferowania użytkownikom systemu Android.