To drugie podejście do nowelizacji kodeksu karnego w ciągu ostatnich trzech lat. Przyjęta przez Sejm nowelizacja w ok. 90 proc. powiela rozwiązania uchwalone w 2019 r. Zanim jednak ustawa weszła w życie, zakwestionował ją Trybunał Konstytucyjny. Ponieważ zrobił to z powodów formalnych (złamanie wymogów dotyczących procedowania ustawy kodeksowej), a nie merytorycznych, większość przepisów można było przyjąć jeszcze raz. Co nie oznacza, że bez kontrowersji.