Po niedawnym wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie ma już żadnych wątpliwości - polskie przepisy nakazujące operatorom telekomunikacyjnym przechowywanie przez rok danych telekomunikacyjnych są niezgodne z prawem unijnym. Trudno przewidzieć konsekwencje tego orzeczenia - przed abonentami otwiera się droga do skarżenia telekomów, przed oskarżonymi czy nawet już skazanymi - droga do podważania dowodów z billingów i danych telekomunikacyjnych. To ostatnie stwierdził zresztą wprost TSUE, choć zastrzegł, że nieważność nielegalnie zebranych dowodów zależy już od prawodawstwa państw członkowskich.
Wyrok dotyczy mężczyzny skazanego na dożywotnie więzienie za zabójstwo kobiety w Irlandii. W apelacji zarzucił, że bezprawnie wykorzystano jako dowód dane telekomunikacyjne. Aby to udowodnić, wszczął osobny proces cywilny, w którym ostatecznie High Court w Irlandii przyznał mu rację i potwierdził niezgodność krajowych przepisów o retencji danych. Sąd Najwyższy w Irlandii zwrócił się z pytaniami prejudycjalnymi do TSUE. A ten potwierdził, że obowiązek uogólnionego i niezróżnicowanego przechowywania danych oraz udostępniania ich służbom bez kontroli sądu czy innego niezależnego organu jest niezgodny z przepisami unijnymi (wyrok z 5 kwietnia 2022 r. w sprawie C-140/20).