Spółka Standard Verlagsgesellschaft jest wydawcą gazety „Der Standard” oraz prowadzi internetowy portal informacyjny zawierający artykuły i fora dyskusyjne. Rejestrując się jako użytkownik na stronie internetowej, która umożliwia komentowanie artykułów, osoby fizyczne muszą podać swoje imię i nazwisko, e-mail oraz ewentualnie adres pocztowy. Na stronie internetowej wyjaśniono, że informacje te nie będą publicznie dostępne i że spółka ujawni je tylko wtedy, gdy będzie to wymagane przez prawo. Fora dyskusyjne są częściowo moderowane według określonych w regulaminie zasad. Według skarżącej spółki sprawdzała ona 6 tys. komentarzy dziennie, usuwając wiele z nich, i udostępniała dane użytkowników, gdy nie było wątpliwości, że doszło do naruszenia prawa.
W 2012 r. na stronie internetowej ukazał się artykuł dotyczący K.S., który w tym czasie był liderem regionalnej partii politycznej Die Freiheitlichen in Kärnten (FPK). Pod artykułem ukazało się ponad 1,6 tys. komentarzy użytkowników, z których część zarzucała mu korupcję i określała go jako neonazistę. K.S. i FPK poprosili o podanie danych osób komentujących i usunięcie komentarzy. Spółka usunęła komentarze, odmawiając ujawnienia informacji o ich autorach. K.S. oraz FPK wszczęły postępowania przeciwko spółce w celu uzyskania danych tych użytkowników. Austriacki Sąd Najwyższy nakazał wydawcy przekazanie danych użytkowników, uznając, że komentarze nie były związane z działalnością dziennikarską, a tym samym nie doszło do bezprawnej ingerencji w prawo skarżącej spółki do korzystania z wolności prasy.