W sobotę opublikowano obwieszczenie marszałek Sejmu o rozpoczęciu procedury zgłaszania kandydatów na członków KRS wybieranych spośród sędziów. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, pod taką kandydaturą musi podpisać się 25 sędziów lub co najmniej dwa tysiące obywateli. Kadencja obecnej KRS kończy się na początku marca przyszłego roku.

PAP zapytała przewodniczącego KRS Pawła Styrnę, czy zamierza kandydować na kolejną kadencję w Radzie. "Nie wykluczam. Rozważam taką możliwość. Najpierw jednak będę rozmawiał z moimi kolegami sędziami w Krakowie, szukał poparcia i dopiero potem podejmę decyzję. Chodzi o to, czy koledzy widzą potrzebę reprezentowania ich przeze mnie w Radzie" - mówił Styrna.

Reklama

Wyraził przy tym przekonanie, że nie będzie problemu ze znalezieniem odpowiedniej liczby kandydatów do KRS. "Cztery lata temu, kiedy sytuacja wokół Rady była cięższa, udało się te wybory przeprowadzić. Mam nadzieje, że i tym razem to się uda" - powiedział szef KRS. Jak dodał, część obecnych sędziów zasiadających w Radzie będzie ubiegać się o reelekcję.

Styrna był też pytany przez PAP o stanowisko największego polskiego stowarzyszenia sędziowskiego Iustitia, w którym zaapelowano do sędziów o bojkot wyborów do KRS. Jak tłumaczył rzecznik Iustitii Bartłomiej Przymusiński, stanowisko stowarzyszenia oznacza, że "sędziowie nie powinni nie tylko startować w tych wyborach, lecz również udzielać poparcia, bo byłaby to akceptacja bezprawia".

Szef KRS odnosząc się do tych słów, wezwał do zakończenia bojkotu. "Chciałbym zaapelować do kolegów działających w stowarzyszeniach sędziowskich, aby nie bojkotowali tych wyborów i włączyli się w prace KRS. Bojkotując wybory i kontestując funkcjonowanie KRS stawiają się poza marginesem instytucji, która jest legalnie powołana do dbania o niezawisłości sędziów i niezależność sądów" - mówił Styrna.

Jego zdaniem, dyskusja o wątpliwościach dotyczących funkcjonowania Rady powinna toczyć się na forum samej KRS. "Gdyby te stowarzyszenia podjęły starania o wejście do Rady, to wszelkie wątpliwości, co do funkcjonowania tego organu mogłyby zostać rozwiane. Koledzy mogliby sprawdzić, czy rzeczywiście jest jakaś ingerencja władzy ustawodawczej i wykonawczej w prace Rady" - mówił sędzia Styrna.

Procedura wyboru 15 sędziów - członków KRS została w styczniu 2018 r. znowelizowana. Zgodnie ze zmienionymi przepisami ostatecznego wyboru tych członków Rady dokonuje Sejm. Wcześniej wybierały ich środowiska sędziowskie. Reforma ta była i jest krytycznie oceniana przez część środowiska prawniczego i polityków. Ich zdaniem, zmiana sposobu wyboru sędziów - członków KRS doprowadziła do m.in. braku niezależności tej Rady od władzy ustawodawczej i wykonawczej.(PAP)

autor: Mateusz Mikowski