Projekt nowelizacji Prawa o ustroju sądów powszechnych - zamieszczony na stronach Rządowego Centrum Legislacji i skierowany do uzgodnień międzyresortowych oraz do opiniowania - odnosi się do przepisów dotyczących sądowych kar porządkowych.

Obecnie, zgodnie z zapisem regulacji o ustroju sądów, "w przypadku naruszenia powagi, spokoju lub porządku czynności sądowych albo ubliżenia sądowi, innemu organowi państwowemu lub osobom biorącym udział w sprawie, sąd może ukarać winnego karą porządkową grzywny w wysokości do 3 tys. zł lub karą do 14 dni pozbawienia wolności".

Jak wskazano w uzasadnieniu projektu, przepis ten wymagał uzupełnień, zaś inicjatywa nowelizacji jest m.in. rezultatem interwencji Rzecznika Praw Obywatelskich. Już bowiem w 2019 r. RPO zwracał uwagę, że nie są wykonywane wyroki Europejskiego Trybunału Praw Człowieka dotyczące wymierzanych przez polskie sądy kar porządkowych.

Reklama

RPO w pismach do resortu sprawiedliwości zaznaczał, że kary porządkowe "mogą stanowić dotkliwą ingerencję w życie osoby ukaranej". "Szczególnie dotyczy to kary pozbawienia wolności, ingerującej w jedną z najważniejszych wartości, jaką jest wolność" - dodawał. Tymczasem - jak wskazywał - może budzić wątpliwości, czy sąd, który zostaje dotknięty działaniami naruszającymi jego cześć, pozostaje "sądem obiektywnym".

Reklama

Kwestii tej dotyczył m.in. wyrok ETPCz z grudnia 2018 r. w sprawie, którą Polsce wytoczył Adam Słomka. Chodziło o naruszenie powagi Sądu Okręgowego w Warszawie podczas ogłaszania 12 stycznia 2012 r. wyroku dotyczącego wprowadzenia stanu wojennego w Polsce.

Ogłoszenie tamtego wyroku SO opóźniło się o półtorej godziny z powodu demonstracji osób z KPN-Obóz Patriotyczny, w tym jej lidera Adama Słomki. Słomka wtargnął najpierw za stół sędziowski, został wyprowadzony z sali przez policję, po czym na salę powrócił i dalej wyrażał głośno swe poglądy, domagając się m.in. ukarania "zbrodniarzy sądowych". Wówczas w innej sali sądu sędzia orzekająca w sprawie stanu wojennego ogłosiła, że za naruszenie powagi sądu Słomka został ukarany karą porządkową 14 dni więzienia.

ETPCz rozpatrując tę sprawę podkreślił jednak, że karę porządkową wymierzył ten sam skład, którego powadze skarżący miał wcześniej uchybić. "Nie było w tej sprawie odrębnego postępowania, a skarżący nie miał możliwości przedstawienia swych argumentów. Ponadto wymierzono mu najwyższy wymiar kary, a jego zażalenie rozpatrzono już po odbyciu kary" - przypominał RPO.

W związku z tym w projekcie zaproponowanym przez resort sprawiedliwości przewidziano, że jeśli "naruszenie powagi, spokoju lub porządku czynności sądowych albo ubliżenie sądowi godzi bezpośrednio w osobę sędziego albo członków składu sądu, postanowienie w przedmiocie ukarania karą porządkową wydaje niezwłocznie na posiedzeniu sąd w składzie jednego sędziego niebędącego w składzie dokonującym czynności sądowych ani w składzie rozpoznającym sprawę, której dotyczą te czynności".

Jednocześnie w kolejnym z przepisów, który miałby zostać dodany przewidziano, że postanowienie takie wydawane byłoby po wysłuchaniu osoby, która dopuściła się naruszenia powagi sądu, chyba że "wysłuchanie to nie jest możliwe albo osoba, która dopuściła się czynu (...) bez usprawiedliwienia nie stawiła się na posiedzenie".

"Postanowienie o ukaraniu karą porządkową jest wykonalne z chwilą uprawomocnienia. Od postanowienia przysługuje zażalenie do sądu bezpośrednio przełożonego, a gdy zostało wydane przez sąd apelacyjny do Sądu Najwyższego. Postanowienie w przedmiocie zażalenia wydaje się niezwłocznie" - zapisano ponadto w projekcie.

Inne z przepisów proponowanych w projekcie dotyczą m.in. uprawnień prezesów sądów do zarządzenia "stosowania środków zapewniających bezpieczeństwo w budynkach sądowych oraz zapobiegających naruszaniu zakazu wnoszenia do budynków sądów broni, amunicji, materiałów wybuchowych i innych środków niebezpiecznych". Odnoszą się także do zagadnień uprawnień ochrony sądu do przeglądania osobom wchodzącym do budynku "zawartości bagaży i odzieży, w przypadku podejrzenia, że osoby te wnoszą lub posiadają przedmioty niebezpieczne".

Zgodnie z pismami przekazanymi urzędom i organom uczestniczącym w konsultowaniu i opiniowaniu projektu, instytucje te mają teraz trzy tygodnie na przekazanie swoich uwag do tej propozycji nowelizacji. (PAP)

autor: Marcin Jabłoński