Przedstawiciele naszego rządu już podnoszą, że wczorajsze rozstrzygnięcie luksemburskiego trybunału jest dowodem na to, że nie ma podstaw do kwestionowania na gruncie prawa UE przyjętych przez nich rozwiązań w zakresie procedury powoływania polskich sędziów.
„To oczywiście wyrok nie w sprawie Polski, ale Malty. TSUE wprost przyznał, że politycy mogą sami wybierać sędziów, że jest to zgodne z prawem UE. To kolejny dowód na podwójne standardy w UE, ponieważ Polska jest stawiana pod ścianę za ledwie wybór członków KRS jak Hiszpanii” – napisał na Twitterze Sebastian Kaleta, wiceminister sprawiedliwości.