Według planów resortu przyszli adepci Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury – tak jak ich poprzednicy – będą musieli uiścić za egzamin wstępny opłatę w wysokości 50 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę. Jak wskazał jednak w uzasadnieniu projektu jego autor, doprecyzowania wymagała kwestia daty, którą mają kierować się startujący w konkursie w zakresie wysokości minimalnego wynagrodzenia. W praktyce mogli oni mieć bowiem wątpliwości, czy chodzi o wynagrodzenie obowiązujące w momencie ogłoszenia konkursu, czy w czasie jego przeprowadzania. Aby uniknąć nieścisłości, zdecydowano się na zapis, który jasno stanowi, że chodzi o wysokość minimalnego wynagrodzenia obowiązującego w momencie pojawienia się ogłoszenia o naborze na aplikację sędziowską i prokuratorską.
Etap legislacyjny