Zgodę na pociągnięcie jej do odpowiedzialności karnej ID SN wydała na wniosek Prokuratury Krajowej w październiku zeszłego roku. Śledczy chcą postawić Beacie Morawiec zarzuty m.in. przywłaszczenia środków publicznych, nadużycia uprawnień i przyjęcia korzyści majątkowej. Mają one związek ze śledztwem w sprawie afery korupcyjnej w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie, w którym zarzuty kierowania zorganizowaną grupą przestępczą i wyprowadzenia z sądu prawie 35 mln zł usłyszał były już jego dyrektor.
To jednak nie wszystko. Zdaniem prokuratury sędzia Morawiec przyjęła korzyść majątkową w zamian za przychylność wobec oskarżonego. Korzyścią tą miał być telefon komórkowy, a wręczyć go miał niejaki Marek B., któremu zarzucano spowodowanie uszczerbku na zdrowiu żony. Prokuratura twierdzi, że po przyjęciu łapówki sąd, którego składowi przewodniczyła sędzia, warunkowo umorzył postępowanie karne wobec oskarżonego.
Beata Morawiec, która odwołała sie od decyzji ID SN, w wywiadzie dla DGP zaznaczała, że jest pewna, iż zarzuty te nie opierają się na rzetelnym materiale dowodowym i są niezasadne. „(…) nigdy od nikogo żadnego telefonu nie dostałam. Nikt nawet mi takiej propozycji nie śmiał składać. A nie cierpię ani na zanik pamięci, ani nie mam Alzheimera” – mówiła. Znanej z krytycznych wypowiedzi na temat działań obecnej ekipy rządzącej prezesce „Themis” może grozić do 10 lat pozbawienia wolności.
Reklama
Październikowa uchwała ID SN zezwalająca na pociągnięcie sędzi do odpowiedzialności karnej zapadła w składzie jednego sędziego na posiedzeniu niejawnym. Uzasadniając to rozstrzygnięcie, orzekający w ID Adam Tomczyński podkreślił, że prawdopodobieństwo popełnienia przez Morawiec zarzucanych jej czynów prokuratura poparła w stosunku do każdego z nich co najmniej trzema dowodami.
Stanowisko w tej sprawie zajęło Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia”, które podkreśliło, że: „Wykorzystywanie Izby Dyscyplinarnej i prokuratury do realizowania przez ministra sprawiedliwości planu odwetu na osobach, które nie zechciały mu się podporządkować, powinno spotkać się z reakcją Komisji Europejskiej”.
Europejskie stowarzyszenie sędziów i prokuratorów MEDEL uznało wydanie uchwały o uchyleniu immunitetu Beacie Morawiec przez ID za oczywiste złamanie postanowienia Trybunału Sprawiedliwości UE z 8 kwietnia 2020 r., zgodnie z którym izba nie powinna podejmować żadnych działań dyscyplinarnych w odniesieniu do sędziów. ©℗