Wójt planuje wprowadzenie nowego zwolnienia w podatku od nieruchomości dla mieszkańców budynków, którzy zainstalowali podłączenie do sieci fotowoltaicznych lub mają kolektory słoneczne. Ale uzyskali oni wcześniej dotację z gminy na wymianę źródeł energii. Czy w tej sytuacji działanie wójta będzie zgodne z prawem?

Wsparcie z obu tych źródeł może być kumulowane. Zwolnienie musi być jednak pozbawione odniesień do czynników podmiotowych, np. do mieszkańców czy konkretnych podmiotów.

W zapytaniu jest mowa o dwóch odrębnych formach wsparcia finansowego stosowanych przez jednostki samorządu terytorialnego, tj. o dotacjach oraz o zwolnieniach z podatku od nieruchomości. Jeśli chodzi o dotacje na zadania związane z ochroną środowiska naturalnego, to zapewne gmina przekazywała mieszkańcom środki finansowe w oparciu o uchwałę podjętą w trybie art. 403 ust. 5 prawa ochrony środowiska, gdzie postanowiono, że zasady udzielania tego typu dotacji określa rada gminy albo rada powiatu.

Z kolei w ust. 4 (do którego nastąpiło odesłanie) postanowiono, że finansowanie ochrony środowiska i gospodarki wodnej może polegać na udzielaniu dotacji celowej w rozumieniu przepisów ustawy o finansach publicznych z budżetu gminy lub budżetu powiatu na finansowanie lub dofinansowanie kosztów inwestycji:

1) podmiotów niezaliczonych do sektora finansów publicznych, w szczególności: a) osób fizycznych, b) wspólnot mieszkaniowych, c) osób prawnych, d) przedsiębiorców;

2) jednostek sektora finansów publicznych będących gminnymi lub powiatowymi osobami prawnymi.

Z kolei jeśli chodzi o kwestię wprowadzania zwolnień, to z punktu widzenia podatku od nieruchomości kluczowe znaczenie ma art. 7 ust. 3 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. W regulacji tej postanowiono, że rada gminy w drodze uchwały może wprowadzić inne zwolnienia przedmiotowe niż określone w ust. 1 oraz w art. 10 ust. 1 nowelizacji ustawy o specjalnych strefach ekonomicznych i niektórych ustaw.

Z porównania obu form wsparcia wynika więc, że są one odrębnymi mechanizmami prawnymi służącymi różnym celom. W konsekwencji okoliczność tego rodzaju, że określone podmioty (mieszkańcy) gminy uzyskały dotacje na różne zadania związane z ochroną środowiska, nie oznacza, że nie mogą być one beneficjentami wsparcia w postaci zwolnienia w podatku od nieruchomości. Problem leży jednak w innej kwestii, a mianowicie w konieczności określenia w prawidłowy sposób zakresu ww. zwolnienia przedmiotowego z art. 7 ust. 3 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. W orzecznictwie sądowo-administracyjnym jest bowiem ukształtowane stanowisko, że wspomniane zwolnienie może dotyczyć wyłącznie przedmiotu, a więc nieruchomości wykorzystywanych do różnego rodzajów działalności. Przy czym przedmiot ten winien być tak określony, by nie była możliwa identyfikacja konkretnego podatnika, a więc cechy przedmiotu muszą zostać tak w przepisie określone, żeby dotyczyły potencjalnie (hipotetycznie) nieoznaczonego indywidualnego podatnika (por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 23 października 2014 r., sygn. akt II FSK 2592/12). W wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z 4 lutego 2005 r. (sygn. akt I SA/Lu 355/04) podkreślono zaś, że „rada gminy nie może wprowadzać zwolnień podatkowych określonych podmiotów, np. mieszkańców gminy. Należy bowiem uznać, iż to nie osoba podatnika decyduje o zwolnieniu od podatku, ale przede wszystkim rodzaj przedmiotu opodatkowania”.

Przy takich uwarunkowaniach prawnych sugerowana propozycja legislacyjna wójta wydaje się być prawnie wadliwa. Jak bowiem z niej wynika, zwolnienie ma dotyczyć konkretnie wskazanych podmiotów, czyli mieszkańców, którzy zainstalowali podłączenie do sieci fotowoltaicznych czy posiadających kolektory słoneczne.

Prawidłowo skonstruowane zwolnienie winno odnosić się wyłącznie do czynnika przedmiotowego. W praktyce treść zwolnienia mogłaby przyjąć przykładowo formę następującą: zwalnia się od podatku od nieruchomości budynki położone na terenie gminy podłączone do sieci fotowoltaicznych lub posiadające kolektory słoneczne. Rzecz jasna finalnie i tak mieszkańcy skorzystaliby z tego zwolnienia – z tym że sam sposób określenia zwolnienia przez organ stanowiący gminy w żaden sposób nie może odwoływać się do wspomnianego czynnika podmiotowego. ©℗

Podstawa prawna:

art. 7 ust. 3 ustawy z 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1170),

art. 403 ust. 4 i 5 ustawy z 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (t.j.: Dz.U. z 2020 r. poz. 1219),

ustawa z 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 869; ost.zm. Dz.U. z 2020 r. poz. 1175).

Radni chcą, by burmistrz przygotował projekt nowej uchwały w sprawie podatku od środków transportowych. Chodzi głównie o aspekty ekologii i wprowadzenie innych stawek dla pojazdów ze względu na rodzaj napędu – zasilanych energią elektryczną (50 proc. stawki), gazem ziemnym (40 proc.) czy hybrydowych (30 proc.). Czy takie zróżnicowanie będzie legalne?

Tak, możliwość różnicowania wysokości stawek podatku od środków transportowych dotyczy określonych kategorii pojazdów. Przepisem materialno-prawnym umożliwiającym stosowanie wsparcia jest art. 10 ust. 2 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. Stanowi on, że rada gminy może różnicować wysokość opłat dla poszczególnych rodzajów przedmiotów opodatkowania, uwzględniając w szczególności wpływ środka transportowego na środowisko naturalne, rok produkcji albo liczbę miejsc do siedzenia. Wskazana regulacja odsyła do następujących typów pojazdów:

1) samochodów ciężarowych o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony i poniżej 12 ton;

2) ciągników siodłowych i balastowych przystosowanych do używania łącznie z naczepą lub przyczepą o dopuszczalnej masie całkowitej zespołu pojazdów od 3,5 tony i poniżej 12 ton;

3) przyczep i naczep, które łącznie z pojazdem silnikowym posiadają dopuszczalną masę całkowitą od 7 ton i poniżej 12 ton, z wyjątkiem związanych wyłącznie z działalnością rolniczą prowadzoną przez podatnika podatku rolnego;

4) autobusów.

Dla lokalnego uchwałodawcy istotne jest, że sam katalog sposobów różnicowania ww. stawek jest otwarty, o czym świadczy użycie przez ustawodawcę sformułowania „w szczególności”.

Warto w tym miejscu przytoczyć stanowisko zawarte w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z 18 maja 2017 r. (sygn. akt I SA/Rz 165/17), gdzie m.in. stwierdzono, że: „Z punktu widzenia zasady równości istotne jest to, aby jednakowo były traktowane podmioty znajdujące się w takiej samej sytuacji, a różnicowanie nie odnosiło się do kryteriów podmiotowych. Dozwolone jest tym samym zróżnicowanie stawek w oparciu o kryterium przedmiotowe – rodzaj prowadzonej działalności. Skoro różnicowanie znajduje podstawę w ustawie, to nie można uznać, że jest ono bezpodstawne”.

Zatem z punktu widzenia ww. art. 10 ust. 2 ustawy kluczowe jest dokonywanie różnicowania z uwzględnieniem czynnika przedmiotowego. Z racji zaś faktu, że ustawodawca pozostawił swobodę przy wyborze sposobu różnicowania, to co do zasady przyjęcie kryterium w postaci rodzaju napędu jest prawnie uzasadnione. W konsekwencji sugerowane rozwiązanie można uznać za właściwe co do samej zasady.

Proponowana forma dookreślenia wysokości niższych stawek jest jednak nieprawidłowa przez odwołanie się do wskaźnika procentowego. Na ten aspekt zwracano już uwagę w orzecznictwie nadzorczym regionalnych izb obrachunkowych. Akcentuje się w nim, że wprowadzenie przez radę gminy obniżek procentowych stawek podatku od środków transportowych nie można traktować jako sposobu określenia tych stawek. Organ stanowiący jest zobowiązany do ustalenia stawek z możliwością ich różnicowania przez wskazanie stawki kwotowej dla poszczególnych rodzajów środków transportowych. Intencją ustawodawcy jest, aby to rada gminy określała stawki podatku, a nie przerzucała tego obowiązku na podatnika, który byłby zobowiązany do jego obliczenia (por. np. uchwała Nr XXIX/171/S/2012 Kolegium Regionalnej Izby Obrachunkowej w Szczecinie z 30 listopada 2012 r., uchwała Nr 137/2018 Kolegium Regionalnej Izby Obrachunkowej we Wrocławiu z 19 grudnia 2018 r.). ©℗

Podstawa prawna:

art. 10 ust. 2 ustawy z 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1170).

Z racji trudnej sytuacji rolników chcemy ich zwolnić z podatku od środków transportowych. Czy uchwała wymaga opiniowania przez UOKiK albo ministra rolnictwa?

Tak, gmina musi dokonać zgłoszenia uchwały do UOKiK oraz do ministra właściwego do spraw rolnictwa, aby spełnić wymóg konsultacji pomocy de minima w rolnictwie.

Zgodnie z art. 12 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych „zwalnia się od podatku od środków transportowych:

1) pod warunkiem wzajemności – środki transportowe będące w posiadaniu przedstawicielstw dyplomatycznych, urzędów konsularnych i innych misji zagranicznych, korzystających z przywilejów i immunitetów na podstawie ustaw, umów lub zwyczajów międzynarodowych, oraz członków ich personelu, jak również innych osób zrównanych z nimi, jeżeli nie są obywatelami polskimi i nie mają miejsca pobytu stałego na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej;

2) środki transportowe stanowiące zapasy mobilizacyjne, pojazdy specjalne oraz pojazdy używane do celów specjalnych w rozumieniu przepisów o ruchu drogowym;

(….)

4. Rada gminy może wprowadzić inne zwolnienia przedmiotowe niż określone w ust. 1, z wyjątkiem zwolnień dotyczących pojazdów, o których mowa”.

Zatem rada gminy jest uprawniona do wprowadzenia wspomnianych zwolnień w podatku od środków transportowych. Tylko od jej woli zależy, czy takie zwolnienie wprowadzi. W sytuacji jednak, gdy już zdecyduje się na taki zabieg legislacyjny, stosowna uchwała musi być zgodna z przepisami. W podanym zakresie oznacza to nie tylko zgodność z art. 12 ust. 4 ustawy (w zakresie przedmiotowego charakteru zwolnienia), lecz także wymóg istnienia zgodności z art. 20b ww. ustawy. Ma on też kluczowe znaczenie z punktu widzenia podanego zakresu przedmiotowego. Mówi bowiem, że „w przypadkach, o których mowa w art. 5 ust. 2–4, art. 7 ust. 3, art. 10 ust. 2, art. 12 ust. 4 oraz art. 19 pkt 1 i 3, jeżeli uchwała rady gminy przewiduje udzielanie pomocy publicznej, uchwała ta powinna być podjęta z uwzględnieniem przepisów dotyczących pomocy publicznej”.

Tak więc uchwała dotycząca zwolnień powinna być podjęta także z uwzględnieniem ustawy o postępowaniu w sprawach dotyczących pomocy publicznej. Na szczególną uwagę zasługuje art. 7 ust. 3 i 3a w zw. z art. 12 ust. 1. Z tej ostatniej normy wynika, że projekty programów pomocowych, w tym przewidujących udzielanie pomocy w ramach wyłączeń grupowych, oraz pomocy indywidualnej, a także pomocy indywidualnej na restrukturyzację, wymagają uzyskania opinii prezesa UOKiK, a w zakresie pomocy publicznej w rolnictwie lub rybołówstwie do ministra właściwego do spraw rolnictwa.

Z kolei art. 7 przewiduje wymóg zgłoszenia projektu programu pomocowego (w ramach pomocy de minimis) nie tylko do prezesa UOKiK, lecz także do ministra właściwego do spraw rolnictwa.

Zbliżony stan faktyczny był przedmiotem oceny prawnej w uchwale nr 592/XXIX/ 2018 Kolegium Regionalnej Izby Obrachunkowej w Katowicach z 15 listopada 2018 r. Postanowiono, że uchwała rady gminy wprowadzająca tego typu preferencje podatkowe (czyli zwolnienie pojazdów związanych z działalnością rolniczą podatku podatników podatku rolnego) wymaga zgłoszenia do ministra właściwego do spraw rolnictwa. Z kolei uchybienie temu obowiązkowi stanowi podstawę do stwierdzenia nieważności uchwały w sprawie zwolnienia od ww. podatku. ©℗

Podstawa prawna:

art. 12 ust. 4 ustawy i art. 20b z 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1170)

art. 7 ust. 3 i 3a oraz art. 12 ust. 1 ustawy z 30 kwietnia 2004 r. o postępowaniu w sprawach dotyczących pomocy publicznej (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 708)