Podział nieruchomości na część przejętą na cel publiczny i część pozostającą w rękach właściciela może prowadzić do powstawania tzw. "resztówek" – niewielkich działek, które formalnie należą do właściciela, ale nie mogą być wykorzystane zgodnie z ich planistycznym przeznaczeniem. W wyniku decyzji wywłaszczeniowych te tereny tracą możliwość realizacji zamierzeń zgodnych z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.

To zjawisko dotyczy zwłaszcza nieruchomości, które zostały objęte tzw. "specustawami", szczególnie specustawą drogową. Zgodnie z jej zapisami, teren może zostać przeznaczony pod budowę dróg, co zmienia przeznaczenie części nieruchomości i wpływa na możliwość jej zagospodarowania w dotychczasowy sposób.

Brak adekwatnej rekompensaty

Rzecznik Praw Obywatelskich podkreśla, że właściciele "resztówek" doświadczają poważnego uszczerbku majątkowego, którego nie rekompensuje obecny system prawny. Choć zgodnie z ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym takie ograniczenie w użytkowaniu ziemi powinno być rekompensowane, przepisy tzw. specustaw drogowych oraz decyzje zintegrowane powodują, że w praktyce właściciele nie otrzymują odpowiednich środków ochrony swoich praw majątkowych.

RPO zauważa, że samo ograniczenie prawa do zagospodarowania nieruchomości przez jej właściciela, na skutek decyzji administracyjnych, może być traktowane jako ingerencja w konstytucyjne prawo do wolności i autonomii właściciela. Zasada ta jest wyraźnie zapisane w Konstytucji RP (art. 64), która stanowi, że własność oraz inne prawa majątkowe podlegają równej ochronie prawnej.

Zasada równej ochrony własności

Według zastępcy RPO, sytuacja, w której właściciele "resztówek" są pozbawieni pełnego prawa do korzystania ze swojej ziemi, jest sprzeczna z konstytucyjną zasadą równej ochrony własności. Zasada ta stanowi, że każde prawo majątkowe, w tym prawo do dysponowania własnością, musi być chronione na równych zasadach. Oznacza to, że właściciele "resztówek", którzy nie mogą wykorzystać swojej nieruchomości zgodnie z pierwotnym planem zagospodarowania przestrzennego, powinni mieć prawo do odpowiedniej rekompensaty za utraconą możliwość jej zagospodarowania.

Jak wskazuje, że konieczna jest interwencja legislacyjna. Stanisław Trociuk, Zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich, zwrócił się do ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka z prośbą o przeanalizowanie tej kwestii i podjęcie działań legislacyjnych w celu ochrony praw właścicieli nieruchomości "resztujących". Zastępca RPO podkreśla, że brak takich regulacji prowadzi do naruszenia zasad sprawiedliwości społecznej i równości wobec prawa.

Właściciele nieruchomości, którzy znaleźli się w takiej sytuacji, mogą czuć się bezradni wobec administracyjnych decyzji, które ograniczają ich prawa do swobodnego dysponowania własnością. Dlatego apel o wprowadzenie odpowiednich rozwiązań prawnych, które zabezpieczą ich interesy, nabiera na znaczeniu.