Na dwóch ogromnych rynkach opóźnia się wprowadzenie regulacji niekorzystnych dla gigantów technologicznych.
W USA - gdzie z internetu korzysta ponad 300 mln osób - Senat pracuje nad przepisami, które zabronią dominującym platformom faworyzowania własnych produktów kosztem mniejszych podmiotów konkurujących z nimi i zarazem korzystających z ich usług. Regulacja, potocznie nazywana ustawą o big techach, miała być poddana pod głosowanie senatorów tego lata. Jeszcze na początku czerwca amerykańskie media informowały, że taki scenariusz jest realny.
Ustawa musiała jednak ustąpić pilniejszym regulacjom - m.in. dotyczącym klimatu, energii, broni, półprzewodników, a ostatnio inflacji - i Senat zajmie się nią najwcześniej jesienią. A to oznacza, że przeciwne ograniczającym je przepisom Amazon, Apple, Facebook, Google i Microsoft mają więcej czasu na zabiegi przeciwko nowemu prawu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.