Około 8 tys. Polaków może płacić za zakupy kartą zbliżeniową w telefonie – wynika z danych otrzymanych z trzech banków, które udostępniają tę usługę: mBanku, Raiffeisen Polbanku i Getin Noble Banku. Najwięcej takich kart wydał do tej pory ten pierwszy (prawie 6,5 tys.). Wszystkie trzy banki współpracują z MasterCardem.
To niewiele, chociaż jak na nowinkę, która pojawiła się u nas zaledwie w listopadzie, wynik jest niezły. Wystarczy porównać sytuację z początkami kart zbliżeniowych na polskim rynku. Pod koniec 2007 r. jako pierwszy bank w kraju zaczął je wydawać BZ WBK. Mimo że szybko kolejne instytucje przystąpiły do zastępowania kart tradycyjnych zbliżeniówkami, przez cały 2008 r. na rynek trafiło ich tylko 20 tys.
Jednak obecny rok może być przełomowy dla technologii NFC w bankowości. W ciągu kilku tygodni takie płatności udostępni kolejny bank – Millennium. Przełomowe może być wejście do gry drugiej organizacji płatniczej – Visy. – Prowadzimy prace nad naszym rozwiązaniem w porozumieniu z wieloma bankami. Z trzema są bardzo zaawansowane – powiedziała Małgorzata O’Shaughnessy, wiceprezes Visa Europe. Te instytucje to mBank, BZ WBK i Bank Śląski. Można się więc spodziewać, że gdy kolejne banki uruchomią płatności mobilne, statystyka znacznie się poprawi.