Google chce skłonić użytkowników YouTube, aby podpisywali się pod komentarzami prawdziwym imieniem i nazwiskiem. Będzie to możliwe dzięki połączeniu konta użytkownika w serwisie YouTube z jego kontem na Google+.

Już w czerwcu na konferencji I/O Google zapowiadano podjęcie próby wyeliminowania obraźliwych komentarzy z serwisu. Decyzja o powiązaniu proflili może mieć związek z tą zapowiedzią.

Na razie połączenie kont jest opcjonalne i można z niego zrezygnować. W przypadku odmowy, użytkownik proszony jest o wybranie jednego z powodów:
- Mój kanał dotyczy programu lub postaci
- Mój kanał dotyczy wykonawcy lub grupy muzycznej
- Mój kanał dotyczy produktu, firmy lub organizacji
- Nazwa mojego kanału jest dobrze znana z innych powodów
- Mój kanał ma charakter osobisty, ale nie mogę używać imienia i nazwiska
- Nie mam pewności, zdecyduję później





Jeśli użytkownik zdecyduje się na powiązanie kont, może przejrzeć wszystkie komentarze jakie kiedykolwiek zamieścił w serwisie i zdecydować, które mają być podpisane imieniem i nazwiskiem, a które nie. kolejne będą już podpisywane automatycznie.

Reklama