statystyki

Blockchainy posłużą do walki z podróbkami

autor: Jakub Styczyński11.06.2019, 08:00; Aktualizacja: 11.06.2019, 08:39
Luis Berenguer, rzecznik prasowy Urzędu Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO), zdradził w rozmowie z DGP, że urząd analizuje możliwość wprowadzenia innowacji technologicznych w ramach walki z piractwem

Luis Berenguer, rzecznik prasowy Urzędu Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO), zdradził w rozmowie z DGP, że urząd analizuje możliwość wprowadzenia innowacji technologicznych w ramach walki z piractwemźródło: ShutterStock

- Producenci podróbek nie stoją w miejscu. Decydują się na dzielenie transportów na mniejsze i tym samym trudno wykrywalne, szukają nowych kanałów przerzutowych albo po prostu przenoszą swój biznes do internetu - mówi Luis Berenguer.

Luis Berenguer, rzecznik prasowy Urzędu Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO), zdradził w rozmowie z DGP, że urząd analizuje możliwość wprowadzenia innowacji technologicznych w ramach walki z piractwem. Chodzi o wykorzystanie rozproszonych rejestrów blockchain, których – przynajmniej na razie – nie da się podrobić. Otóż przykładowo produkty miałyby mieć zainstalowany chip NFC (ang. Near Field Communication), z którym można łączyć się m.in. przy użyciu zwykłego smartfona. Byłyby w nim zawarte informacje o źródle pochodzenia i przebytej drodze od producenta do konsumenta. Producent mógłby zatem na bieżąco monitorować wędrówkę wyrobu do użytkownika, a konsument – w każdej chwili sprawdzić, czy produkt jest legalny.

Zdaniem ekspertów są duże szanse, że takie zabezpieczenie będzie skuteczne, a rynek się nim zainteresuje. – Ostatni raport EUIPO pokazuje, że problem piractwa jest gigantyczny i wcale nie maleje. Zjawisko nie sprowadza się tylko do produkcji przedmiotów przez nikomu nieznane firmy i nakładania na nie zastrzeżonych znaków towarowych. Nielegalne wyroby powstają także na nocnych zmianach w legalnych fabrykach. Dlatego oprócz rozwiązań prawnych potrzebne są również innowacje technologiczne – mówi mec. Maciej Priebe, rzecznik patentowy i partner w kancelarii Chałas i Wspólnicy.


Pozostało jeszcze 74% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane