statystyki

Dostawcy usług internetowych w roli arbitrów

autor: Sławomir Wikariak08.11.2018, 07:16; Aktualizacja: 08.11.2018, 08:02
– Brakuje tu wymogu dokonywania oceny, czy dana treść powoduje rzeczywiste zagrożenie. Bez tego swobodnie można za nią uznać choćby zachęty kierowane przez stojącego na czele Organizacji Bojowej PPS Józefa Piłsudskiego do wysadzania pociągów albo też wypowiedzi o charakterze ironicznym – zauważa Wojciech Klicki.

– Brakuje tu wymogu dokonywania oceny, czy dana treść powoduje rzeczywiste zagrożenie. Bez tego swobodnie można za nią uznać choćby zachęty kierowane przez stojącego na czele Organizacji Bojowej PPS Józefa Piłsudskiego do wysadzania pociągów albo też wypowiedzi o charakterze ironicznym – zauważa Wojciech Klicki.źródło: ShutterStock

Firmy świadczące usługi hostingowe będą musiały oceniać, czy treści umieszczane przez użytkowników nie zachęcają do terroryzmu.

Trwają konsultacje nad przedstawionym przez Komisję Europejską projektem rozporządzenia w sprawie zapobiegania rozpowszechnianiu w internecie treści, które zachęcają do terroryzmu. Powszechnie wiadomo, że internetowe strony internetowe czy fora służą do rekrutacji zamachowców, można też na nich znaleźć np. instrukcje, jak konstruować bomby domowej roboty.

– Nowe przepisy pozwolą na usuwanie z internetu treści terrorystycznych w ciągu godziny – zapowiedział we wrześniowym orędziu o stanie Unii 2018 przewodniczący KE Jean-Claude Juncker.


Pozostało jeszcze 84% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane