Czym zajmuje się firma Q.ai?

Q.ai to firma, która do tej pory działała w trybie pełnej poufności (stealth mode). Startup specjalizuje się w przełomowej technologii analizy tzw. "cichej mowy" (silent speech). Opracowane przez nich algorytmy uczenia maszynowego potrafią interpretować mikroruchy twarzy i mimikę, co pozwala na sterowanie urządzeniami cyfrowymi niemal bez wykonywania widocznych gestów czy komend głosowych.

Technologia ta ma znaleźć zastosowanie przede wszystkim w:

  1. Inteligentnych słuchawkach i okularach, umożliwiając ich bezobsługową kontrolę.
  2. Zniwelowaniu luki między ludzką intencją a cyfrowym wykonaniem, co zapowiada rewolucję w interfejsach użytkownika.

Dlaczego Apple zdecydowało się na ten krok?

Przejęcie Q.ai jest interpretowane jako próba nadrobienia zaległości w dziedzinie AI. Choć Apple niedawno ogłosiło integrację z systemem Gemini od Google oraz współpracę z OpenAI (ChatGPT), własna, unikalna technologia od Q.ai ma stać się fundamentem dla przyszłych funkcji w ramach ekosystemu Apple Intelligence.

Johny Srouji, wiceprezes Apple ds. technologii sprzętowych, podkreślił, że Q.ai to firma pionierska, która w niezwykle kreatywny sposób łączy obrazowanie z uczeniem maszynowym.

Powracający wizjoner

Warto zaznaczyć, że na czele Q.ai stoi Aviad Maizels, dla którego jest to już druga sprzedaż firmy gigantowi z Cupertino. Wcześniej Apple kupiło jego startup PrimeSense (odpowiedzialny za technologię Kinect), co położyło podwaliny pod funkcję FaceID w iPhone'ach.

To historyczne przejęcie pokazuje, że Apple stawia na głęboką integrację sprzętu z zaawansowaną analizą ludzkich zachowań, co może całkowicie zmienić sposób, w jaki będziemy w przyszłości korzystać z urządzeń noszonych (wearables).