Na przykładzie Zalando, jednej z platform zakupowych możemy łatwo zauważyć nadchodzące trendy w e-zakupach. Pierwsze testy dostaw bazujących na geolokalizacji rozpoczęli z belgijskim start-upem Parcify w Brukseli, Gandawie i Antwerpii. Klienci uczestniczący w tym pilotażu mieli możliwość wybrania, kiedy i gdzie ich paczka ma zostać dostarczona. W odróżnieniu od tradycyjnych dostaw, nie muszą czekać w domu na kuriera. Dzięki geolokalizacji w swoich smartfonach klienci są w stanie szybko zmienić czas i miejsce dostarczenia zamówienia.

Testy z Parcify to na razie wstępne działania mające na celu rozpoznanie podstawowych barier wdrożeniowych. Jeśli to rozwiązanie spełni oczekiwania klientów i dostarczy cennego know-how, to pod uwagę zostaną wzięte również inne państwa, w których działa Zalando, np. Polska. - Musimy jednak mieć na uwadze, że każdy rynek charakteryzuje się innymi przyzwyczajeniami i preferencjami klientów, dlatego ta sama usługa nie koniecznie sprawdzi się w każdym miejscu. Nie wykluczamy jednak, że w przyszłości takie rozwiązanie wprowadzimy również dla polskich klientów – zauważają przedstawiciele Zalando.

Reklama

Coraz bardziej widoczne staje się łączenie świata online z offline, aby klienci mogli doświadczyć zakupów na innym, wyższym poziomie. W ramach inicjatywy „Integrated Commerce” Zalando rozpoczęło współpracę z ze sklepami stacjonarnymi, na przykład berlińskimi sklepami adidas. Dzięki integracji, adidas udostępnia na Zalando lokalny asortyment ze swojego sklepu na berlińskiej Tauentzienstraße, a czas dostawy do klienta w Berlinie znacznie się skraca. Z kolei małym lokalnym sklepom posiadającym ograniczone zaplecze technologiczne, umożliwia połączenie z platformą Zalando poprzez zewnętrzne rozwiązanie „gax-system”. Takie zintegrowane oraz wielokanałowe działania zapewniają klientom nowe możliwości, a także wygodę, ponieważ są w stanie dokonać zakupów w każdym miejscu i w każdym czasie.

- Zauważamy również coraz silniejsze wykorzystanie modeli biznesowych opierających się na platformach cyfrowych, które są infrastrukturą na miarę XXI wieku. Dzięki nim podmioty, które dotychczas były od siebie niezależne, mogą się ze sobą łączyć – konsumenci z ekspertami, sprzedawcy z usługodawcami czy zaopatrzeniowcy z dostawcami. W Zalando widzimy to między innymi poprzez serwis Zalon, w którym użytkownicy są parowani z osobistymi stylistami. Korzyści płyną zarówno dla klientów, jak i firm z nami współpracujących – informuje Zalando.

Warto zauważyć, że już teraz obserwujemy silny trend personalizacji, którego znaczenie wciąż wzrasta w przypadku doświadczeń zakupowych. Ten trend umacnia się poprzez wzrastające znaczenie smartfonów, które są obecnie najbardziej „indywidualnym“ urządzeniem każdego klienta.

- W Zalando na bieżąco wdrażamy technologie z wykorzystaniem machine learning, aby zapewnić klientom indywidualne i unikalne doświadczenia. Wykorzystując zebrane informacje na temat zachowań konsumenckich nasza zdolność do prognozowania preferencji i trendów sprowadza się do doświadczeń modowych naszych klientów – zaznaczają przedstawiciele firmy.

Otrzymując informacje z różnych źródeł, maszyny są w stanie rozpoznać i sklasyfikować w wirtualnym świecie każdy produkt modowy tak, aby stworzyć z niego złożony projekt przedstawiający symetrię, strukturę oraz trend z każdej z dziedzin przemysłu. Maszyny samouczące się mają potencjał, by w przyszłości zrewolucjonizować personalizację na platformach modowych. Niewykluczone, że właśnie personalizacja połączona z machine learning będzie coraz bardziej widoczna na polskim rynku.