Autopromocja

Soboń: Naruszyliśmy pewne interesy

Artur Soboń
Artur SobońAgencja Gazeta / Fot. Krzysztof Mazur Agencja Gazeta
4 lipca 2019

Artur Soboń odpowiada samorządowcom krytykującym lex deweloper: - Szukają paliwa politycznego i stają w obronie swoich interesów. A zwłaszcza wydawanych w zaciszu gabinetów wuzetek

Te tezy odzwierciedlają ideologię, zgodnie z którą władze lokalne mają mieć jak najwięcej swobody, kosztem kontroli państwa, ze wszystkimi tego konsekwencjami dla obywateli. Konieczność zapewnienia ładu urbanistycznego jest zadaniem lokalnym, ale koszty jego braku płacimy wszyscy. I najbardziej winni tej sytuacji są ci, którzy wydają warunki zabudowy, czyli m.in prezydenci podpisani pod 21 tezami. Tymczasem osiedle w szczerym polu w ramach standardów tzw. specustawy mieszkaniowej powstać nie ma prawa, a dzięki wuzetkom już może. I tak się faktycznie dzieje. Tak więc samorządowcy, publikując swoje tezy, szukają paliwa politycznego i stają w obronie swoich interesów. A zwłaszcza wydawanych w zaciszu gabinetów wuzetek. Bo w ramach specustawy nie powstała jak dotąd żadna kontrowersyjna inwestycja. Tutaj wszystko jest jawne.

Autopromocja
381298mega.png
vAT KOMENTARZ.png
380777mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png