Poza programem MdM instytucje nie oferują żadnego wsparcia w zakupie nieruchomości. Sytuację może zmienić dopiero wprowadzenie indywidualnych kont mieszkaniowych
Reklama
Program Mieszkanie dla Młodych wkrótce się skończy, a na innego rodzaju pomoc we wzięciu kredytu na mieszkanie chętni w najbliższym czasie raczej nie mogą liczyć. Obsługujący MdM Bank Gospodarstwa Krajowego dopiero co poinformował o wyczerpaniu pieniędzy na 2017 r. Szybko znikają też środki na dopłaty do kredytów na lokale, które do nowych właścicieli mają trafić w przyszłym roku. Budżet na 2018 r. w końcu stycznia wykorzystany był w ponad 23 proc. Kiedy wykorzystanie dojdzie do 50 proc., czyli 381 mln zł, banki przestaną przyjmować wnioski. Reszta pieniędzy zostanie odblokowana dopiero w styczniu 2018 r.
Według Jarosława Sadowskiego, analityka Expander Advisors, połowa MdM na 2018 r. zostanie wyczerpana najpóźniej w maju. Sami bankowcy są nieco bardziej optymistyczni i szacują, że pieniądze skończą się miesiąc później.
Z informacji zebranych przez DGP wynika, że potem osoby zainteresowane kupnem mieszkania na większe wsparcie, poza okresowymi promocjami, raczej nie będą mogły liczyć. Z kilkunastu ankietowanych banków jedynie dwa – PKO BP i Credit Agricole – wskazały produkty pozwalające na uzyskanie jakiejś ulgi w kredycie mieszkaniowym.
W pierwszym, korzystając z programu długoterminowego i systematycznego oszczędzania, można otrzymać kredyt z obniżoną prowizją. – Produkt jest w ofercie od ponad roku i cieszy się sporym zainteresowaniem, prowadzimy już kilkanaście tysięcy rachunków – informuje Iwona Radomska z PKO BP. Z kolei w Credit Agricole, oszczędzając systematycznie przez 2 do 5 lat, można liczyć na kredyt z obniżoną marżą.
Niewielką popularność takich rozwiązań bankowcy tłumaczą m.in. niechęcią Polaków do długoterminowych lokat. Poza tym na rynku kredytów nie spodziewają się jakiegoś specjalnego odbicia, jeśli chodzi o popyt, który skłaniałby do większego wysiłku w przyciąganiu klientów z tego segmentu. Zaznaczają jednak, że to podejście może się zmienić, kiedy realne stanie się wprowadzenie premiowanych przez rząd kont oszczędnościowych. Będzie można na nich zbierać pieniądze na cele mieszkaniowe, np. kupno, budowę czy remont własnego lokum. To element rządowego narodowego programu mieszkaniowego.
– Będziemy obserwować i analizować projekty rozwiązań, które zaprezentuje Ministerstwo Infrastruktury i rząd – mówi przedstawiciel jednego z największych banków w kraju, który na razie nie oferuje żadnych specjalnych benefitów dla kupujących czy zmieniających mieszkanie.
Inni wskazują, że perspektywa napływu nowych, długoterminowych oszczędności może skłonić banki do polowania na tę grupę klientów. Mogą kusić ich benefitami np. w postaci kredytów udzielonych im w przyszłości.
Resort infrastruktury obecnie analizuje parametry proponowanych rozwiązań, w tym skutki dla sektora finansów publicznych. Projekt ustawy dotyczący indywidualnych kont mieszkaniowych (IKM) powinien trafić do parlamentu jeszcze w pierwszym półroczu 2017 r. Ministerstwo zakłada, że IKM będzie można otwierać w 2018 r., a wypłaty premii rozpoczną się od 2019 r., kiedy wygaśnie większość zobowiązań związanych z MdM.
– Oczekujemy ze strony sektora bankowego dużego zainteresowania prowadzeniem IKM – informuje ministerstwo. I zapowiada, że dla wszystkich oszczędzających na IKM przewiduje zwolnienie części oszczędności z podatku od zysków kapitałowych. Premie za oszczędzanie mają z kolei dotyczyć osób spełniających określone kryteria dochodowe i rodzinne.
Obserwatorzy rynku nieruchomości wskazują, że rząd powinien też zadbać np. o możliwość przenoszenia pieniędzy między bankami. – Pozwoli to uniknąć sytuacji, w której bank w pierwszym okresie zaoferuje atrakcyjne oprocentowanie, aby w kolejnych latach nie dbać już tak o klientów. Jest to niezwykle ważne, biorąc pod uwagę, że na IKM trzeba będzie odkładać pieniądze przynajmniej pięć lat. Wypadałoby też zadbać o to, aby banki nie zawyżały opłat związanych z posiadaniem i korzystaniem z konta IKM – wskazuje Bartosz Turek z Open Finance.
200 mln zł rząd ma przeznaczyć na premie dla oszczędzających na mieszkanie w 2019 r.
1 mld zł ma wynosić ta kwota począwszy od 2023 r.
74,76 tys. kredytów udzieliły banki w ramach MdM od rozpoczęcia programu w 2014 r. do końca 2016 r.