‒ To powinno być 100 proc. Pozostałe osoby nie rozumieją, że dziennikarz nie pracuje ani dla siebie, a dla opinii publicznej. To jej oczy i uszy, bo ma ona prawo wiedzieć, co się tam dzieje i co tam robią polskie władze ‒ komentuje Marcin Lewicki z Press Clubu.
Zaskakujące są wyniki w podziale na wiek. Wśród młodych między 18. a 29. rokiem życia zdania są podzielone: 47 proc. jest przeciw obecności mediów na granicy z Białorusią wobec 53 proc. za. To również w tej grupie największy odsetek uważa, że dziennikarze zdecydowanie nie powinni być dopuszczeni na teren objęty stanem nadzwyczajnym ‒ tak sądzi aż 23 proc.