statystyki

Najnowocześniejsze oprogramowania szpiegowskie nie ujawnią o nas tylu danych, co my sami w mediach społecznościowych

autor: Paulina Nowosielska18.01.2020, 18:00; Aktualizacja: 18.01.2020, 19:07
Odbicie w oku, fragment szyldu za plecami, włączona lokalizacja w telefonie. Nawet najnowocześniejsze oprogramowania szpiegowskie nie ujawnią o nas tylu danych, co my sami.

Odbicie w oku, fragment szyldu za plecami, włączona lokalizacja w telefonie. Nawet najnowocześniejsze oprogramowania szpiegowskie nie ujawnią o nas tylu danych, co my sami.źródło: ShutterStock

Odbicie w oku, fragment szyldu za plecami, włączona lokalizacja w telefonie. Nawet najnowocześniejsze oprogramowania szpiegowskie nie ujawnią o nas tylu danych, co my sami.

P e gasus to trojan stworzony przez izraelską firmę NSO Group. Padają poważne podejrzenia, że posiada go już także nasze CBA. Opozycja grzmi, że to działanie nielegalne, politycy PiS ripostują, że uczciwi obywatele nie mają się czego obawiać, zaś służby unikają odpowiedzi. Program zbiera informacje o lokalizacji celu, historię połączeń, hasła, podgląda pliki. Potrafi podsłuchać połączenia telefoniczne i przechwycić w czasie rzeczywistym rozmowy prowadzone przez Skype’a, WhatsAppa, facebookowego Messengera. Nie wymaga współpracy z operatorem telefonii komórkowej.

Czy to jedyne zagrożenie dla naszej prywatności, którego powinniśmy się obawiać? Nie, bo o wiele większych powodów do zmartwień przysparzamy sobie sami. – Część polityków przedstawia Pegasusa jako zło wcielone – mówi Marcin Maj, ekspert Niebezpiecznika.pl, internetowego serwisu zajmującego się bezpieczeństwem teleinformatycznym. – Ale znacznie gorzej byłoby, gdyby nasze służby jako jedyne nie posiadały tego narzędzia. Pegasus jest elementem kontroli operacyjnej, ale obarczonym wadami. Pierwsza z nich to cena: służby mają możliwość wykupienia licencji na określoną liczbę osób śledzonych. Koszt licencji na 10 osób to ok. 25 mln zł. To już ogranicza możliwość użycia Pegasusa. Tak, można go podrzucić celowi bez jego wiedzy i interakcji, czyli bez klikania w podejrzane linki. Jednak im dłużej takie narzędzie jest na rynku, tym większe prawdopodobieństwo, że producenci systemów mobilnych znajdą sposób, by się przed nim zabezpieczyć – dodaje.

Magazyn DGP 17.01.20

Magazyn DGP 17.01.20

źródło: Dziennik Gazeta Prawna


Pozostało 74% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane