statystyki

Głośna cisza w bułgarskim eterze. Publiczne radio zamilkło na kilka godzin po zawieszeniu dziennikarki

autor: Elżbieta Rutkowska24.09.2019, 09:52; Aktualizacja: 24.09.2019, 09:52
Po zawieszeniu znanej dziennikarki radiowy kanał informacyjny nadawcy publicznego Chorizont zamilkł na pięć godzin.

Po zawieszeniu znanej dziennikarki radiowy kanał informacyjny nadawcy publicznego Chorizont zamilkł na pięć godzin.źródło: ShutterStock

Po zawieszeniu znanej dziennikarki radiowy kanał informacyjny nadawcy publicznego Chorizont zamilkł na pięć godzin.

Był to pierwszy przypadek wstrzymania emisji programu w powojennej historii bułgarskiego radia publicznego BNR. Regulator rynku ukarał nadawcę grzywną. Dziennikarze uważają całe zdarzenie za zagrożenie dla wolności słowa, a parlamentarzyści szykują komisję śledczą.

Sprawa zaczęła się od zawieszenia w obowiązkach Siłwii Welikowej, dziennikarki pracującej w BNR od ponad 25 lat i specjalizującej się w tematach dotyczących wymiaru sprawiedliwości. Siłwię Welikową zawieszono 12 września, gdy w kraju trwała burzliwa dyskusja w sprawie nominowania na stanowisko prokuratora generalnego obecnego zastępcy Iwana Geszewa. Jak podaje Radio Free Europe/Radio Liberty (RFE/RL), kierownictwo radia uznało, że dziennikarka złamała zasady, nawołując słuchaczy do protestu. Welikowa wyjaśniała później, że chodziło o jej krytycyzm wobec Geszewa i nieprzejrzystego trybu jego nominacji.


Pozostało jeszcze 75% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane