statystyki

Lewestam o polaryzacji mediów: Gięcie pały, czyli szaleństwo jako narzędzie normalności

autor: Karolina Lewestam07.09.2019, 18:30; Aktualizacja: 07.09.2019, 19:18
Karolina Lewestam

Karolina Lewestamźródło: Materiały Prasowe
autor zdjęcia: materialy prasowe

W pewnym momencie – pewnie gdzieś w okolicach katastrofy smoleńskiej – polski obywatel miał okazję na własnej skórze doświadczyć Wielkiego Wybuchu. Wybuch ów nie dotyczył co prawda całości wszechświata, a jedynie jego medialnego podzbioru: oto media z hukiem rozpadły się na dwoje i zaczęły się od siebie oddalać, mknąc jak gwiazdy i planety w coraz dalszą i dalszą nieskończoność. Innymi słowy, mamy do czynienia z coraz bardziej szaloną polaryzacją. Im „Newsweek” bardziej liberalnie, tym „Do Rzeczy” bardziej w prawo; im NaTemat dalej w III RP, tym wPolityce bardziej w IV RP. TVP z prędkością światła rozjeżdża się z TVN; co zhejtuje „Wyborcza”, to hejtuje ją w trójnasób. Także i w ramach większych skupisk gwiezdnych powiększają się odległości – media lewicowe oddalają się od tych lewicowszych; Polskie Radio idzie w prawo nieporównanie wolniej niż taka na przykład „Gazeta Warszawska”, która, całkiem możliwe, dotarła już na sam skraj nieskończoności. Czy tylko w Polsce? Ależ nie. Widmo polaryzacji krąży nad Zachodem i rozstrzeliwuje media, coraz częściej napędzane radykalizującymi z natury algorytmami Facebooka, YouTube’a i Twittera. Wraz z mediami, jak sądzimy, na gwiezdnych archipelagach oddala się od siebie sfragmentaryzowana populacja.

Pytamy więc bez końca: jak odpolaryzować politykę? Jak stworzyć coś w rodzaju szerokiego centrum? Jak sprawić, żeby skłócone politycznie nacje znalazły wspólny język i zakończyły swoje wojny domowe? Czy to w ogóle jest możliwe?

A oto hipoteza bardziej radykalna niż wszystkie artykuły „Gazety Warszawskiej” razem wzięte: centrum istnieje i ma się coraz lepiej. Jesteśmy coraz bardziej umiarkowani, tylko w obliczu gwiezdnej ekspansji mediów i społecznościówek straciliśmy narzędzia, by to zauważyć. Co sprawia, że stajemy się bardziej wyważeni? Otóż najlepszym narzędziem politycznej normalności jest… tak zwane przegięcie pały.

Gej, który się nie afiszuje

Magazyn DGP 6 września

Magazyn DGP 6 września

źródło: Dziennik Gazeta Prawna


Pozostało 72% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • Bert(2019-09-07 20:33) Zgłoś naruszenie 82

    jak tylko totalitarna opozycja przegra wyraźnie wybory, to nastroje nieco opadną i polskojęzyczne ośrodki dywersji psychologicznej, które pani jest uprzejma porównywać z mediami polskimi, będą sobie szybować swobodnie na krańcach galaktyki sprzedawalności

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane