Sporą część uzasadnienia kary wymierzonej kanałowi TVN 24 zajmuje dowodzenie nielegalności ubiegłorocznego blokowania Sejmu i protestów pod Sejmem.

Według Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji relacjonując wydarzenia w Sejmie i protesty pod Sejmem w dniach 16-18 grudnia ub.r. w kanale TVN 24 „propagowano działania sprzeczne z prawem oraz sprzyjające zachowaniom zagrażającym bezpieczeństwu”. Miało to polegać „na zachęcaniu widzów do udziału w zgromadzeniu przed budynkiem Sejmu, nieinformowaniu widzów o rozwiązaniu przez policję zgromadzenia przed Sejmem, jednostronnym prezentowaniu wydarzeń poprzez dobór zapraszanych do studia komentatorów i gości, fałszywym przedstawianiu wydarzeń sprzed gmachu Sejmu poprzez manipulowanie obrazem i brak niezwłocznego sprostowania informacji nieprawdziwych”. Krajowa Rada dopatrzyła się też propagowania „blokowania sali plenarnej Sejmu przez grupę posłów, co uniemożliwiało prowadzenie obrad, jako legalnego i dopuszczalnego środka politycznego sprzeciwu”. Co więcej „dziennikarze TVN 24 rezygnowali z przedstawienia widzom informacji o prawnej ocenie działań” posłów opozycji blokujących salę plenarną. KRRiT przytacza bowiem opinie prawne wskazujące, że blokowanie mównicy sejmowej było nielegalne.

Regulator stwierdza też, że „relacjonowanie w programie TVN24 wydarzeń z sali posiedzeń Sejmu miało bezpośredni wpływ na reakcje osób zgromadzonych przed budynkiem, a także na wypowiedzi i zachowania polityków opozycji parlamentarnej, którzy dokonując nielegalnej obstrukcji obrad, zachęcali do demonstracji osoby zgromadzone na zewnątrz”.