Rolniczy Kombinat Spółdzielczy w Bądeczu, to ścisła czołówka produkcji mleka w Polsce i renomowana marka wielkopolskiego rolnictwa. Posiadając blisko 70-le tnie doświadczenia (działa od 7 marca 1953 r.), jest dziś przedsiębiorstwem nowocześnie zarządzanym, zbudowanym na fundamencie tradycyjnych wartości spółdzielczych. Profil działalności RKS jest znaczącym segmentem gospodarki, mającym duży wpływ na kierunki rozwoju rolnictwa w Polsce.

RKS Bądecz to 3 gospodarstwa rolne, o łącznej powierzchni blisko 2 tys. ha, na terenach gmin Wysoka, Krajenka, Złotów i Miasteczko Krajeńskie. Nowoczesne modele zarządzania idą tam zgodnie w parze z tradycyjnymi ideami spółdzielczymi, przy efektywnym wykorzystaniu wszystkich zasobów i potencjału Spółdzielni, z bezwzględnym poszanowaniem dla środowiska.
– Najważniejsi są jednak nasi spółdzielcy, doświadczeni rolnicy, którzy tworzą to przedsiębiorstwo. To ludzie odpowiedzialni, z szacunkiem podchodzący do ziemi i zwierząt – podkreśla Mieczysław Zaremba, Prezes Zarządu RKS w Bądeczu, związany z tą spółdzielnią od blisko 45 lat, współtwórca jej sukcesów.

Mimo, że domeną Kombinatu jest hodowla bydła mlecznego i produkcja mleka, które jest jego wizytówką, działalność RKS obejmuje także hodowlę trzody chlewnej i uprawę roślin. Spółdzielnia znana jest z wyjątkowo intensywnej i dobrze zorganizowanej produkcji. Obecnie całe pogłowie liczy blisko 2,4 tys. sztuk, z czego 1 tys. to krowy dojne, od których sprzedaje miesięcznie powyżej 1 mln litrów mleka klasy ekstra. Stanowi to średnią wydajność na poziomie 12,4 tys. litrów mleka od jednej krowy. Spółdzielnia dysponuje ściółkowymi oborami wolnostanowiskowymi, wyposażonymi w system zarządzania stadem, dzięki czemu możliwy jest dokładny nadzór nad zwierzętami oraz pełna kontrola produkcji mleka.

Z kolei chów trzody chlewnej jest prowadzony w cyklu zamkniętym (bez ingerencji z zewnątrz). Zgodnie z wymogami produkcji, budynek wyposażony jest w automatyczną kontrolę mikroklimatu i podawania pasz. W ciągu roku sprzedaż tuczników jest na poziomie powyżej 18 tys. sztuk.

Dzięki uprawom roślinnym chów jest oparty na własnych paszach. Największy udział stanowią zboża, a ponadto kukurydza, lucerna, rzepak, buraki cukrowe i użytki zielone. Uprawy są zgodne z zasadami racjonalnej agrotechniki z użyciem środków ochrony roślin, nieszkodliwych dla zwierząt i ludzi.

Joanna Chrustek